W dokumentach obecnego biskupa Rzymu o wiele częstsze są cytaty z Jana XXIII i Pawła VI, niż z Jana Pawła II. Franciszek świadomie pomija kluczowe elementy nauczania polskiego papieża na temat relatywizmu, małżeństwa i rodziny.
Opowiedziana przez Franciszka anegdota sugerująca, że Jan Paweł II mógł tolerować skandale seksualne w Kościele, była cytowana przez media na całym świecie, także w Polsce.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chrześcijaństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chrześcijaństwo. Pokaż wszystkie posty
Zapusty–Ostatki i Popielec w roku 1919
W naszym wspominaniu Stulecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości tym razem idziemy na łatwiznę, sięgając po prostu do cytatów z dopiero wypracowującej sobie należne jej w polskiej literaturze miejsce powieści Sławomira N. Goworzyckiego „Tamtego lata. Zatajona historia Polaków” (z wydania pierwszego). Pierwsza albowiem z siedmiu części powieści zatytułowana jest właśnie „Zapusty”, i z niej pochodzą poniższe fragmenty. Warto tu dodać, że kolejne części prowadzą nas nieubłaganie, krok za krokiem, poprzez tamtą wielką historię POLSKICH LAT 1919-1920, a noszą tytuły: „Wymarsz”, „Pogrom”, „Przeddzień”, „Ku brzegom Wkry”, „Przełom”, „Wisła”.
Bitwa pod Diu
3 lutego 1509 roku w bitwie morskiej w pobliżu indyjskiego portu w Diu marynarka wojenna Królestwa Portugalii rozgromiła siły muzułmańskie i otworzyła dla Europy morską drogę do Indii. Ta mało znana w Polsce bitwa zaliczana jest do 10 najważniejszych bitew świata, gdyż złamanie islamskiego monopolu na dostawy produktów z Indii i Chin w krótkim czasie doprowadziło m.in. do znacznego zmniejszenia dochodów muzułmańskich władców pośredniczących w handlu między Europą i Azją. Tym samym spowodowało to zatrzymanie rozwoju muzułmańskich kalifatów i sułtanatów i – z braku funduszy – natychmiastowe zahamowanie ich ataków na Europę aż do czasów współczesnych.
Islamska wrogość i dżihad (ekspansja islamu w imię Allaha) odżyły dopiero wtedy, gdy sami ponownie zaczęliśmy finansować ich od połowy XX wieku i w niewyobrażalnym wręcz rozmiarze wzbogaciliśmy ich skarbce (wystarczy przecież odwiedzić miasta w Kuwejcie czy Arabii Saudyjskiej) płacąc im za ropę naftową – zamiast po prostu zabrać niepotrzebne im złoża ropy…
Islamska wrogość i dżihad (ekspansja islamu w imię Allaha) odżyły dopiero wtedy, gdy sami ponownie zaczęliśmy finansować ich od połowy XX wieku i w niewyobrażalnym wręcz rozmiarze wzbogaciliśmy ich skarbce (wystarczy przecież odwiedzić miasta w Kuwejcie czy Arabii Saudyjskiej) płacąc im za ropę naftową – zamiast po prostu zabrać niepotrzebne im złoża ropy…
Rozwiązanie Papieskiej Komisji Ecclesia Dei — szansa czy zagrożenie?
Przewidywania niektórych osób związanych z Tradycją Katolicką potwierdziły się — decyzją papieża Franciszka z dniem 17 stycznia Papieska Komisja Ecclesia Dei przestała istnieć, a jej kompetencje zostały całkowicie podporządkowane Kongregacji Nauki Wiary.
Powód?
Podporządkowane Komisji Ecclesia Dei wspólnoty celebrujące tak zwaną Mszę trydencką osiągnęły już stabilność zarówno liczebną, jak i organizacyjną, a zagadnienia, którymi dotychczas zajmowała się Komisja, mają charakter stricte doktrynalny.
Chodzi tu rzecz jasna o dialog z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X.
Część katolickich tradycjonalistów, zwłaszcza tych uczestniczących w tak zwanych Mszach indultowych, odczuwa oburzenie i niepokój.
Powód?
Podporządkowane Komisji Ecclesia Dei wspólnoty celebrujące tak zwaną Mszę trydencką osiągnęły już stabilność zarówno liczebną, jak i organizacyjną, a zagadnienia, którymi dotychczas zajmowała się Komisja, mają charakter stricte doktrynalny.
Chodzi tu rzecz jasna o dialog z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X.
Część katolickich tradycjonalistów, zwłaszcza tych uczestniczących w tak zwanych Mszach indultowych, odczuwa oburzenie i niepokój.
Będę dziś kontynuował szkalowanie ojca Adama Szustaka
Będę dziś kontynuował szkalowanie ojca Adama Szustaka, ale najpierw ogłoszenia. […] Obejrzałem wystąpienie ojca Szustaka, to na którym widać książki Twardocha na półce z tyłu, a do tego jeszcze książkę Zadie Smith. Nie miałem czasu czytać wszystkich komentarzy, ale jeden, chyba Ojca Trzy Krainy, rzucił mi się w oczy. Napisał Ojciec, że ludzie używają do ewangelizacji takiego języka jaki został im dany, a także, że nie ma w tym nic złego. Może coś źle zrozumiałem, ale jeśli tak, to proszę mnie poprawić. Otóż język, którym się posługuje ojciec Szustak nie został nam dany. On został nam narzucony, a jego głównym promotorem w przestrzeni publicznej jest Owsiak Jerzy. To jest język popkultury, wzbogacony o elementy psychologii kuchennej, a posługiwanie się nim ma dwie funkcje. Po pierwsze – uwiarygodnić ojca Adama Szustaka w oczach kompletnie bezradnych ludzi, nie radzących sobie z własnym życiem, po drugie – o wiele gorsze – zamienić Ewangelię w pop kulturę.
„– …zjawisko niespotykane w historii Kościoła” – twierdzi przełożony Bractwa Św. Piusa X
Ksiądz Dawid Pagliarani FSSPX jest przełożonym Bractwa Św. Piusa X. 28 grudnia 2018 roku udzielił wywiadu dla „La Porte Latine”, portalu francuskiego dystryktu Bractwa. W wywiadzie poruszył m.in. kwestie przyszłości Kościoła i powołań, roli Bractwa i rodzin katolickich w odrodzeniu Kościoła, a także niespotykanej dotąd w historii Kościoła tendencji do kanonizacji wszystkich ostatnich papieży, jacy sprawowali pieczę nad Kościołem od czasu II Soboru.
„La Porte Latine”:
— Minęło pięć miesięcy od wyboru Księdza na stanowisko przełożonego generalnego Bractwa Św. Piusa X na dwunastoletnią kadencję. Te pięć miesięcy z pewnością pozwoliły Księdzu na ogólne zorientowanie się w całości dzieła założonego przez abp. Lefebvre’a, uzupełniając Księdza dotychczasowe, już bogate doświadczenie osobiste. Jakie jest Księdza ogólne wrażenie i czy ma już Ksiądz listę priorytetów na najbliższe lata?
„La Porte Latine”:
— Minęło pięć miesięcy od wyboru Księdza na stanowisko przełożonego generalnego Bractwa Św. Piusa X na dwunastoletnią kadencję. Te pięć miesięcy z pewnością pozwoliły Księdzu na ogólne zorientowanie się w całości dzieła założonego przez abp. Lefebvre’a, uzupełniając Księdza dotychczasowe, już bogate doświadczenie osobiste. Jakie jest Księdza ogólne wrażenie i czy ma już Ksiądz listę priorytetów na najbliższe lata?
O Wikingach i pieniądzach. Socjalizm w średniowieczu i dzisiaj
O wikingach i pieniądzach
Mamy taką sytuację – globalny rynek surowców strategicznych oraz rynki mu podporządkowane, czyli tak zwany wolny świat. Funkcjonują na nim różne waluty, ale najważniejszy jest dolar i wszyscy o tym wiedzą. Są inne waluty, aspirujące, ale nie dające rady dolarowi, które emitenci dolara wykorzystują do tego, by przerzucać na innych różne poważne koszta. Państwa nie mogą jednak zrezygnować z emisji swoich pieniędzy, bo to zaneguje ich byt w formule najbardziej podstawowej. I jest świat w którym waluty są absolutnie fikcyjne, a dolar jest zdelegalizowany. To jest świat herezji. Tam dolar, choć przecież zdelegalizowany, naprawdę rządzi i jest wart tyle, że staje się marzeniem maluczkich. Do tego stopnia, że miejscowi kacykowie wypuszczają specjalne namiastki dolara, żeby kontrolować obrót tym dobrem. I wszyscy wiedzą kto rządzi – ten kto emituje dolara.
Co dostaliśmy w Betlejem?
W okresie tzw. „Magii Świąt”, blasku choinkowych lampek, dźwięku amerykańskich pastorałek puszczanych z głośników w hipermarketach, przygotowaniach jakie odbywają się w każdym prawie domu (z wyjątkiem wojujących antyklerykałów) nie ma specjalnie czasu żeby zastanawiać się co naprawdę stało się w Betlejem ponad 2 tysiące lat temu? Tymczasem wtedy, w żydowskim miasteczku wraz z Dzieciątkiem narodziła się nasza cywilizacja.
Cywilizacja czyli „metoda ustroju życia zbiorowego” – zespół reguł fundamentalnych na których opiera się funkcjonowanie społeczności, z jakiej wynikają prawa stanowione, ale także zespół przekonań jakie kierują ludźmi w ich indywidualnych zachowaniach.
Wtedy kiedy w szopie narodziło się Dziecię zaczęła się era chrześcijaństwa - cywilizacji całkiem odmiennej od islamu, innej od reguł jakimi kierują się ludy Azji – Mongołowie, Chińczycy, czy Hindusi.
Cywilizacja czyli „metoda ustroju życia zbiorowego” – zespół reguł fundamentalnych na których opiera się funkcjonowanie społeczności, z jakiej wynikają prawa stanowione, ale także zespół przekonań jakie kierują ludźmi w ich indywidualnych zachowaniach.
Wtedy kiedy w szopie narodziło się Dziecię zaczęła się era chrześcijaństwa - cywilizacji całkiem odmiennej od islamu, innej od reguł jakimi kierują się ludy Azji – Mongołowie, Chińczycy, czy Hindusi.
Wesołych Świąt... z Księżyca!
W Wigilię Bożego Narodzenia 1968 roku, po okrążeniu Księżyca i wyłonieniu się zza jego niewidocznej strony, załoga statku kosmicznego Apollo 8 miała niespodziankę dla wszystkich Ziemian...
21 grudnia 1968 roku statek kosmiczny „Apollo 8” wyruszył w podróż do Księżyca. Była to druga załogowa misja w amerykańskim programie lotów kosmicznych „Apollo” i zarazem pierwsza z dwóch prób lotu na orbitę księżycową bez lądowania na Księżycu (czego dokonała załoga „Apollo 11” w następnym roku). Nawet największe kiedykolwiek zbudowane (do dzisiaj!) silniki rakiety Saturn V, która wyniosła ich na orbitę okołoziemską i dała początkowy napęd w podróż „Apolla 8” nie mogła bardziej przyspieszyć lotu.
21 grudnia 1968 roku statek kosmiczny „Apollo 8” wyruszył w podróż do Księżyca. Była to druga załogowa misja w amerykańskim programie lotów kosmicznych „Apollo” i zarazem pierwsza z dwóch prób lotu na orbitę księżycową bez lądowania na Księżycu (czego dokonała załoga „Apollo 11” w następnym roku). Nawet największe kiedykolwiek zbudowane (do dzisiaj!) silniki rakiety Saturn V, która wyniosła ich na orbitę okołoziemską i dała początkowy napęd w podróż „Apolla 8” nie mogła bardziej przyspieszyć lotu.
Czy papież Franciszek jest heretykiem?
17 grudnia 1936 roku w Buenos Aires urodził się Jorge Mario Bergoglio, który od 13 marca 2013 r. znany jest wszystkim jako Papież Franciszek. Od samego początku objęcia papiestwa stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych papieży…
…węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie.Wprowadzenie przez papieża Franciszka do Katechizmu Kościoła katolickiego kanonu o karze śmierci niezgodnego z wielowiekową, spójną nauką Kościoła wywołało niemałą konsternację. Zapis głoszący „(…) Kościół w świetle Ewangelii naucza, że »kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest zamachem na nienaruszalność i godność osoby«, i z determinacją angażuje się na rzecz jej zniesienia na całym świecie” stwarza dziwaczną i bezprecedensową sytuację, w której urzędowy Katechizm przywołuje w charakterze źródła nieurzędową wypowiedź Ojca Świętego – a powinno być odwrotnie.
(Mk 16, 18)
Wywiad z Christianem Mattssonem działaczem Nordyckiej Młodzieży
![]() |
| Kontr-manifestacja „Nordyckiej Młodzieży” podczas sztokholmskiej parady zwolenników zboczeń |
„Nordycka Młodzież” to poza-parlamentarna, ekstremalnie prawicowa, etnicznie-pluralistyczna i antysemicka organizacja młodzieżowa opierająca się na ruchu „Biała Siła”. Założona w Szwecji w 2010 roku, w ostatnich latach grupa opisywana jest jako zwolennik Chrześcijaństwa katolickiego.
Wikipedia [tłum. ze szwedzkiego: JanKo / ITP²]
ONR Podhale:
— Czy mógłbyś się przedstawić i powiedzieć parę słów o sobie?
Christian Mattsson, Nordisk Ungdom:
— Nazywam się Christian Mattsson. Jestem jednym z lokalnych liderów Nordisk Ungdom (Nordyckiej Młodzieży) w Sztokholmie.
Komentarz tygodnia Witolda Gadowskiego:
Łowcy księży znów w akcji
„Łowcy księży” w naszych czasach są wciąż aktywni. Wprawdzie zorganizowana przemoc, bezpośrednia agresja fizyczna chwilowo nie grozi w takim stopniu jak dawniej – ale agresja werbalna, napaści propagandowe, nagonki prasowe są przecież na porządku dziennym.
Rewolucja zawsze bierze na cel to, co najświętsze: wiarę, rodzinę i własność. Mijają wieki, zmieniają się szczytne hasła i barwy sztandarów – z czerwonych na tęczowe – ale nie zmienia się ta lista priorytetowych celów każdej rewolucji. Czy to protestanci Lutra pod hasłem walki „o czystą Ewangelię”, czy to jakobini Robespierre’a pod hasłem „wolności, równości i braterstwa”, czy bolszewicy Lenina pod hasłem „wyzwolenia proletariatu” – rewolucjoniści zawsze wyciągali ręce po cudze, atakowali nierozerwalność małżeństwa, napadali i eksterminowali wiernych i kler katolicki. W czasach zaprowadzania rewolucyjnych porządków w Anglii, na przełomie XVI i XVII wieku wykształcił się nawet osobny fach: „łowców księży” / „priest catchers” – specjalistów od ścigania duchownych katolickich,
Rewolucja zawsze bierze na cel to, co najświętsze: wiarę, rodzinę i własność. Mijają wieki, zmieniają się szczytne hasła i barwy sztandarów – z czerwonych na tęczowe – ale nie zmienia się ta lista priorytetowych celów każdej rewolucji. Czy to protestanci Lutra pod hasłem walki „o czystą Ewangelię”, czy to jakobini Robespierre’a pod hasłem „wolności, równości i braterstwa”, czy bolszewicy Lenina pod hasłem „wyzwolenia proletariatu” – rewolucjoniści zawsze wyciągali ręce po cudze, atakowali nierozerwalność małżeństwa, napadali i eksterminowali wiernych i kler katolicki. W czasach zaprowadzania rewolucyjnych porządków w Anglii, na przełomie XVI i XVII wieku wykształcił się nawet osobny fach: „łowców księży” / „priest catchers” – specjalistów od ścigania duchownych katolickich,
Komentarz tygodnia Witolda Gadowskiego:

„Śleboda ciupagi i Marsz Niepodległości”
O odkładaniu wszystkiego na ostatnią chwilę, o obchodach stulecia polskiej niepodległości i o stuleciu zakończenia I wojny światowej, o aresztowaniu Barbary Poleszuk, o uniewinnieniu Asi Bibi, o gwiazdorskim występie Donalda Tuska przed komisją ds. afery Amber Gold i o niszczeniu urokliwego zakątka Zakopanego.
„Partia wewnętrzna” w Kościele?
Po 11-stronicowym liście, jaki wystosował do papieża Franciszka arcybiskup Karol Maria Vigano w sprawie mafii sodomitów, którzy wydrążyli sobie nisze ekologiczne na szczytach hierarchii Kościoła katolickiego i zakłopotanym milczeniu Adresata, wrogowie Kościoła najwyraźniej doszli do wniosku, że: „Jeśli nie teraz – to kiedy? Jeśli nie my – to kto?” - jak w swoim czasie retorycznie zapytał Michał Gorbaczow. Chodziło mu o „reformy”, ale takie rzeczy mają własną dynamikę, więc może nie na skutek tych „reform”, ale w niewątpliwej z nimi koincydencji, Związek Radziecki się rozpadł – czego do dzisiejszego dnia wielu ludzi nie może przeboleć.
Okazuje się, że z reformami trzeba ostrożnie i nie od rzeczy będzie zwrócić uwagę, że oprócz tego świata istnieje również „tamten” i nie tylko istnieje, ale w dodatku cieszy się znacznie lepszą reputacją od „tego” świata.
Okazuje się, że z reformami trzeba ostrożnie i nie od rzeczy będzie zwrócić uwagę, że oprócz tego świata istnieje również „tamten” i nie tylko istnieje, ale w dodatku cieszy się znacznie lepszą reputacją od „tego” świata.
Ratunek w wierności
Sprawa ostatniego listu abp. Carlo Marii Vigano poruszyła opinię publiczną i to nie tylko katolicką. Reakcją wielu wiernych na treść tego listu było oburzenie, zakłopotanie, czy zasmucenie. Tymczasem cała sprawa nie jest czymś, czego nie można było się spodziewać.
Dla uważnych obserwatorów kwestie ujawnione przez abp. Vigano nie powinny być zaskoczeniem. Wszak dopuszczanie do wysokich stanowisk ludzi wcześniej karanych, nie jest w Kościele niczym nowym. Wystarczy tylko wspomnieć modernistycznych księży dyscyplinowanych przez Piusa XII, a potem wprowadzanych na salony przez Jana XXIII i Pawła VI. Nie powinno dziwić też zajmowanie ważnych funkcji przez kapłanów — sodomitów. W ostatnich latach homoseksualne lobby stawało się bowiem coraz silniejsze. Nie miało, być może, aż tak dużej siły przebicia za czasów Jana Pawła II i Benedykta XVI, rozkwitło za to za pontyfikatu Franciszka. Pokazuje to, że, błędy w teologii dogmatycznej, jakie zapanowały po soborze watykańskim II, prędzej czy później przekładają się też na uchybienia w teologii moralnej i obyczajowości.
Dla uważnych obserwatorów kwestie ujawnione przez abp. Vigano nie powinny być zaskoczeniem. Wszak dopuszczanie do wysokich stanowisk ludzi wcześniej karanych, nie jest w Kościele niczym nowym. Wystarczy tylko wspomnieć modernistycznych księży dyscyplinowanych przez Piusa XII, a potem wprowadzanych na salony przez Jana XXIII i Pawła VI. Nie powinno dziwić też zajmowanie ważnych funkcji przez kapłanów — sodomitów. W ostatnich latach homoseksualne lobby stawało się bowiem coraz silniejsze. Nie miało, być może, aż tak dużej siły przebicia za czasów Jana Pawła II i Benedykta XVI, rozkwitło za to za pontyfikatu Franciszka. Pokazuje to, że, błędy w teologii dogmatycznej, jakie zapanowały po soborze watykańskim II, prędzej czy później przekładają się też na uchybienia w teologii moralnej i obyczajowości.
Zdrajcy Kościoła
Jak się szacuje w ciągu roku kapłaństwo porzuca około 1000 księży. Liczba ta dotyczy całego Kościoła. Większość tych odejść odbywa się w ciszy i nie ma się czemu dziwić, bo sprawa jest bolesna, wstydliwa i kłopotliwa zarówno dla Kościoła jak i dla tych, którzy zawiedli, albo, jak kto woli zdradzili i nie dotrzymali przysięgi danej Bogu. Oczywiście walczące z Kościołem lewactwo i masoneria z tym ich odwiecznym udawanym zatroskaniem o stan Kościoła, porzucenia kapłaństwa przedstawiają jako zjawisko narastające lawinowo, co nie jest prawdą. Po kryzysie związanym z Soborem Watykańskim II na całym świecie odchodziło nawet 4000 księży rocznie. Każde takie odejście to dramat, który trudno wytłumaczyć wiernym. Przecież każdy ksiądz, kiedy wstępował do seminarium doskonale wiedział o obowiązującym celibacie oraz obowiązku bezwzględnego posłuszeństwa i podporządkowania się woli przełożonych, także każde późniejsze tłumaczenia tych, którzy zrzucili sutanny choćby obudowane najbardziej wyszukanymi intelektualnymi argumentami wyglądają tak jakby owi upadli kapłani byli na tyle mało rozgarnięci, że nie wiedzieli, do jakiego pociągu wsiadają na stacji „seminarium”.
Czy już można krytykować papieża?
Generalnie rzecz biorąc, krytyka papieża nie jest pierwszym, co przychodzi katolikowi do głowy. W końcu papież to papież. My mamy słuchać jego, a nie on nas. Historia pokazuje jednak, że niekiedy krytyka wymierzona w Namiestnika Chrystusowego jest konieczna. Papież przekroczył Rubikon. Nie mamy do czynienia z dwuznacznością, ale ze sprzecznością, a niektórzy mówią nawet: herezją. Wygląda na to, że doszliśmy do momentu, w którym krytykowanie (lub nie) decyzji papieża, przesądzi o przywiązaniu (lub jego braku) do wiary świętej.
Kościół, czy „duch Soboru”? Przegląd afer podsłuchowych. Pierścień się zaciska. Zwiastuny przesilenia
Kościół, czy „duch Soboru”?
Jeszcze za głębokiej komuny, bo gdzieś na przełomie lat 60 i 70-tych, felietonista warszawskiej „Kultury” (bo była jeszcze „Kultura” paryska) o pseudonimie „Hamilton” („w warszawskiej urzędówce „Kulturze” komunistyczny parobek Hamilton...”), napisał, że w jakiejś sprawie – już dzisiaj nie pamiętam, w jakiej - identyczną opinię mają ci, co wyznają jeden światopogląd, jak i ci, co wyznają drugi światopogląd – jako że „w Polsce są dwa światopoglądy, bo są dwie kasy”. Może to stwierdzenie było uproszczone, ale jeśli nawet, to tylko trochę. Weźmy takiego, znanego ze słynnej „postawy służebnej”, Tadeusza Mazowieckiego. Był on, jako zawodowy katolik, wyznawcą „drugiego światopoglądu”. Ale jak to właściwie było, że w totalitarnym państwie, za jakie uchodziła PRL, funkcjonowały dwa światopoglądy? Na jakiej zasadzie wyznawcy „pierwszego światopoglądu” tolerowali wyznawców „światopoglądu drugiego”?
Kościół na rozdrożu…

Zdecydowane i sprzeczne reakcje jakie wywołała korekta KKK, 2267 skłaniają do pytań czy nie jest potrzebne przemyślenie w Kościele kwestii prymatu piotrowego tak, jak do tego namawiał Jan Paweł II w encyklice Ut unum sint. Chociaż Papież z Polski podał tę propozycję w kontekście dialogu ekumenicznego, to dziś może warto rozważyć kwestię czy nie mamy do czynienia z takim nieuporządkowaniem urzędu papieskiego, które w efekcie staje się zarzewiem niezgody w samym Kościele katolickim. Można powiedzieć, że katolicy nie raz w historii mocno się spierali o różne kwestie, jednak papiestwo było tym urzędem, który ostatecznie doprowadzał do zgody. W czasach sprzed schizmy wschodniej ta rola w widzialny sposób miała charakter powszechny.
Zostawmy jednak w tej chwili kwestię ekumeniczną, która jest sprawą odrębną i charakteryzuje się rozmaitością problemów w relacjach pomiędzy Kościołem katolickim z różnymi Kościołami oraz wspólnotami chrześcijańskimi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
















