
Zdecydowane i sprzeczne reakcje jakie wywołała korekta KKK, 2267 skłaniają do pytań czy nie jest potrzebne przemyślenie w Kościele kwestii prymatu piotrowego tak, jak do tego namawiał Jan Paweł II w encyklice Ut unum sint. Chociaż Papież z Polski podał tę propozycję w kontekście dialogu ekumenicznego, to dziś może warto rozważyć kwestię czy nie mamy do czynienia z takim nieuporządkowaniem urzędu papieskiego, które w efekcie staje się zarzewiem niezgody w samym Kościele katolickim. Można powiedzieć, że katolicy nie raz w historii mocno się spierali o różne kwestie, jednak papiestwo było tym urzędem, który ostatecznie doprowadzał do zgody. W czasach sprzed schizmy wschodniej ta rola w widzialny sposób miała charakter powszechny.
Zostawmy jednak w tej chwili kwestię ekumeniczną, która jest sprawą odrębną i charakteryzuje się rozmaitością problemów w relacjach pomiędzy Kościołem katolickim z różnymi Kościołami oraz wspólnotami chrześcijańskimi.


