— Wprowadzimy takie przepisy, że każdy homofob, który żeruje na najniższych instynktach i zagraża bezpieczeństwu osób LGBT, zostanie ukarany, z więzieniem włącznie. (…) I Kaczyński, tak jak Kowalski, pójdzie do wiezienia. Tak, jak teraz idzie się do więzienia za rasistowską mowę nienawiści — zapowiedział partner Roberta Biedronia Krzysztof Śmiszek.
Jego deklaracja wywołała niedowierzanie i uśmiechy politowania, część komentatorów odczytała ją jako albo wyraz szaleństwa, albo nerwową reakcję na spadające notowania Wiosny, albo jako próbę przelicytowania w obszarze LGTB Koalicji Europejskiej.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zboczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zboczenia. Pokaż wszystkie posty
Pedofile w kościele: raport o diecezjach stanu Illinois. Wśród sprawców polscy duchowni
395 nazwisk księży oraz osób świeckich pracujących w diecezjach stanu Illinois znalazło się w tzw. Raporcie Andersona, dotyczącym pedofilii w Kościele katolickim w Illinois. Liczba nazwisk jest ponad dwukrotnie dłuższa niż opublikowana przez władze kościelne. Raport ujawnia skalę pedofilii w diecezjach w Illinois oraz proceder przenoszenia duchownych podejrzanych o czyny pedofilskie do innych parafii. Wśród sprawców są polscy duchowni oraz księża polskiego pochodzenia.
185-stronicowy Raport Andersona został opublikowany 20 marca. Jego autorzy, prawnicy z kancelarii adwokackiej Jeff Anderson & Associates w Minnesocie, reprezentującej ofiary seksualnego molestowania przez księży, upublicznili nazwiska 395 księży, zakonnic i osób świeckich pracujących w diecezjach w stanie Illinois – w Archidiecezji Chicagowskiej oraz diecezjach Belleville, Joliet, Peoria, Rockford i Springfield. Prawie wszyscy ujęci w raporcie sprawcy zostali usunięci ze stanu kapłańskiego lub zrezygnowali z kapłaństwa. Inni przeszli na emerytury, wielu zmarło.
185-stronicowy Raport Andersona został opublikowany 20 marca. Jego autorzy, prawnicy z kancelarii adwokackiej Jeff Anderson & Associates w Minnesocie, reprezentującej ofiary seksualnego molestowania przez księży, upublicznili nazwiska 395 księży, zakonnic i osób świeckich pracujących w diecezjach w stanie Illinois – w Archidiecezji Chicagowskiej oraz diecezjach Belleville, Joliet, Peoria, Rockford i Springfield. Prawie wszyscy ujęci w raporcie sprawcy zostali usunięci ze stanu kapłańskiego lub zrezygnowali z kapłaństwa. Inni przeszli na emerytury, wielu zmarło.
„Karta LGBT+”, czyli akcja werbunkowa
Planowana seksedukacja to nic innego, jak homoseksualna akcja werbunkowa i poligon doświadczalny dla podobnych inicjatyw w innych miastach.
Na wstępie przypomnę pewien charakterystyczny obrazek sprzed kilku lat. 22 września 2012 r. odbył się w Berlinie kilkutysięczny Marsz dla Życia.
I. „Wasze dzieci będą takie jak my!”
Na wstępie przypomnę pewien charakterystyczny obrazek sprzed kilku lat. 22 września 2012 r. odbył się w Berlinie kilkutysięczny Marsz dla Życia.
Lista zboczeńców
Szanowni Państwo!
Wincenty Rostowski zagroził ujawnieniem, kto w PiS jest gejem. Czyżby tak przejął się losem tych ludzi „specjalnej troski”, którzy znaleźli się w niewłaściwej, jego zdaniem, partii? A może chodzi tu o coś całkiem innego, na przykład o „piniędze, których po prostu nie ma i nie będzie”? Póki partia rządząca zajmować się musi „wdziękami Maryni”, i nie tylko jej, to nie ma czasu poszukać pieniędzy, które wyparowały z kasy do nieznanych kieszeni. Mało tego, gdyby znalazł się odważny prokurator, to były minister oskarży go o zemstę polityczną. Wyświechtana to, ale stale skuteczna gierka.
A swoją drogą, z ujawnieniem listy gejów, czyli wesołków (dosłowne tłumaczenie z angielskiego), powinien się pośpieszyć, bo karta LGBT wyłowi wszystkich, a upublicznienie nazwisk to tylko kwestia czasu.
Wincenty Rostowski zagroził ujawnieniem, kto w PiS jest gejem. Czyżby tak przejął się losem tych ludzi „specjalnej troski”, którzy znaleźli się w niewłaściwej, jego zdaniem, partii? A może chodzi tu o coś całkiem innego, na przykład o „piniędze, których po prostu nie ma i nie będzie”? Póki partia rządząca zajmować się musi „wdziękami Maryni”, i nie tylko jej, to nie ma czasu poszukać pieniędzy, które wyparowały z kasy do nieznanych kieszeni. Mało tego, gdyby znalazł się odważny prokurator, to były minister oskarży go o zemstę polityczną. Wyświechtana to, ale stale skuteczna gierka.
A swoją drogą, z ujawnieniem listy gejów, czyli wesołków (dosłowne tłumaczenie z angielskiego), powinien się pośpieszyć, bo karta LGBT wyłowi wszystkich, a upublicznienie nazwisk to tylko kwestia czasu.
Dewianci atakują / Wielka obłudnica
Dewianci atakują
Ożywioną dyskusję, a nawet oburzenie wywołała decyzja prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego o wprowadzeniu w stolicy „karty LGBT+”. Tak naprawdę Trzaskowski przyklepał gotowca podsuniętego mu przez organizację „Miłość Nie Wyklucza”, której strategicznym celem jest wprowadzenie w Polsce wbrew zapisom konstytucji pełnej równości małżeńskiej dla par homoseksualnych. Podpisując dokument Trzaskowski stwierdził, że: Warszawę stać na to aby być miastem uśmiechniętym. Z kolei po krytyce jaka na niego spadła, obłudnie i wbrew temu, co wynika z podpisanego dokumentu tłumaczył: Uspokajam rodziców, że wszystko co czytają w internecie to bzdura i manipulacja, nikt dzieci nie będzie uczył masturbacji. I tak pieniądze warszawiaków pójdą na hostel dla osób LGTB, a w szkołach jak zapowiada podpisana karta pojawią się homo „Latarnicy” będący czymś na wzór lektorów PZPR dbających o to, aby marksizm, tym razem kulturowy wpajany był dzieciom i młodzieży już od najmłodszych lat.
Platforma w lateksowym wdzianku
Przesunięcie się Platformy Obywatelskiej na pozycje LGBT, to upragniony prezent dla Prawa i Sprawiedliwości. Nic dziwnego, że wywołało to zgryźliwy komentarz orbitującego wokół PO Romana Giertycha, w którym skrytykował Rafała Trzaskowskiego za podpisanie warszawskiej deklaracji LGBT.
To nie pierwszy raz, kiedy znany mecenas-celebryta przestrzega Platformę przed skrętem w lewo, argumentując, że jest to prosta droga do ugruntowania pisowskiego panowania.
To nie pierwszy raz, kiedy znany mecenas-celebryta przestrzega Platformę przed skrętem w lewo, argumentując, że jest to prosta droga do ugruntowania pisowskiego panowania.
LGBT – jest się czego bać
Trzeba wyjaśnić pewne nieporozumienie: te cztery literki, które sponsorują polską politykę od kilku tygodni, nie oznaczają wcale "orientacji seksualnej". Oznaczają orientację polityczną. Ma ona oczywiście związek z homoseksualizmem, ale mniej więcej taki sam, jaki miał komunizm z interesami robotników, albo jego współczesne wcielenie, feminizm, z problemami kobiet. W gruncie rzeczy od czasów Marksa stale chodzi o to samo: o zniszczenie starego świata, bo rewolucjonistom w nim duszno i ciasno, a poza tym to rozwalanie jest fajne, szczególnie dla znudzonych paniczyków z tzw. dobrych domów
O sprawach nader poważnych. W całej Polsce tylko my? Biedroń i pogrzeb Kalibabki
W całej Polsce tylko my?
Dawno temu bardzo lubiłem patos i szalenie podobała mi się scena z filmu „Hubal” kiedy major Dobrzański, gromadząc swoich żołnierzy w lesie, wznosi do góry szablę i mówi – w całej Polsce tylko my.
Wczoraj dowiedziałem się, że likwidacja politycznej blogosfery jest w zasadzie przesądzona. Salon24 rozesłał do swoich użytkowników maile z informacją, by zabrali opublikowane tam teksty, bo zostaną one usunięte. Sama platforma się zwija. Podobnie zwija się platforma blogerska gazowni oraz inne tego rodzaju projekty. Wygląda więc na to, że w całej Polsce zostaniemy rzeczywiście tylko my.
Dawno temu bardzo lubiłem patos i szalenie podobała mi się scena z filmu „Hubal” kiedy major Dobrzański, gromadząc swoich żołnierzy w lesie, wznosi do góry szablę i mówi – w całej Polsce tylko my.
Wczoraj dowiedziałem się, że likwidacja politycznej blogosfery jest w zasadzie przesądzona. Salon24 rozesłał do swoich użytkowników maile z informacją, by zabrali opublikowane tam teksty, bo zostaną one usunięte. Sama platforma się zwija. Podobnie zwija się platforma blogerska gazowni oraz inne tego rodzaju projekty. Wygląda więc na to, że w całej Polsce zostaniemy rzeczywiście tylko my.
W świecie homo-absurdu
Pamiętam, że przed paru laty pewien (tfu!) „gej” z Krakowa skarżył się, że zgłosił się do szkoły jako nauczyciel. Otwarcie się przyznając. Przyjęto go. Chodził w różowej koszulce i na przerwach rozmawiał z chłopcami o homoseksualizmie. Po dwóch tygodniach go wyrzucono...
Odparłem, że to NIE jest dyskryminacja. Wręcz przeciwnie. Gdyby był normalnym mężczyzną i na przerwach rozmawiał z dziewczętami o miłości po francusku, to wyrzucono by go po dwóch godzinach.
W tej chwili trwa w Warszawie batalia w/s LGBTQZ (nie zapominajmy o zoofiliach...). PiS jest partią oskarżaną przeze mnie o socjalizm i komunizm – ale w tej sprawie zajmuje stanowisko faszystowskie. Jest to, oczywiście, komplement: „faszysta” to socjalista, który zmądrzał i popiera rodzinę, zamiast z nią walczyć. Mussolini, Salazar, Piłsudski byli właśnie faszystami – w odróżnieniu od Hitlera, który był narodowym socjalistą i dzieci odbierał rodzinom zapisując je do Deutches Jugend i Hitler-Jugend.
Odparłem, że to NIE jest dyskryminacja. Wręcz przeciwnie. Gdyby był normalnym mężczyzną i na przerwach rozmawiał z dziewczętami o miłości po francusku, to wyrzucono by go po dwóch godzinach.
W tej chwili trwa w Warszawie batalia w/s LGBTQZ (nie zapominajmy o zoofiliach...). PiS jest partią oskarżaną przeze mnie o socjalizm i komunizm – ale w tej sprawie zajmuje stanowisko faszystowskie. Jest to, oczywiście, komplement: „faszysta” to socjalista, który zmądrzał i popiera rodzinę, zamiast z nią walczyć. Mussolini, Salazar, Piłsudski byli właśnie faszystami – w odróżnieniu od Hitlera, który był narodowym socjalistą i dzieci odbierał rodzinom zapisując je do Deutches Jugend i Hitler-Jugend.
Trzaskowski, masturbuj się sam!
UWAGA: MATERIAŁ TYLKO DLA DOROSŁYCH
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił, że jacyś niegodziwcy rozpowszechniają nieprawdziwe informacje dotyczące Standardów edukacji seksualnej WHO:
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił, że jacyś niegodziwcy rozpowszechniają nieprawdziwe informacje dotyczące Standardów edukacji seksualnej WHO:
Nie ma kraju na świecie, w którym na etapie żłobków i przedszkoli do zajęć byłaby wprowadzana edukacja seksualna w jakiejkolwiek formie. Standardy nie namawiają do 0-4-latków do seksu w młodym wieku - zapewnił warszawiaków Trzaskowski.Rzeczywiście. Standardy nikomu nie każą się masturbować. Mamy tylko przekazać dziecku (od 1 do 12 lat) informacje na temat radości i przyjemności z dotykania własnego ciała (TUTAJ, str. 38) i być pewni, że dziecko nie spróbuje tego, o czym się dowie, że daje radość i przyjemność. Tak samo mamy być pewni, że nie zaszkodzi mu nabyta w wieku 6-lat wiedza co to jest akceptowalny seks, ani umiejętność negocjowania w celu uprawiania bezpiecznego i przyjemnego seksu uzyskana w wieku lat 12.
Manifest praktyczności
Na spotkaniu we Wrocławiu pojawił się p.Julian Drozd (ile to już lat...) i przypomniał mój tekst sprzed 9 lat (z 6-III akurat!!) z "Najwyższego CZAS!"-u – z uwagą, że był genialny, ale katastrofa smoleńska spowodowała, że zupełnie zniknął. Z sugestią, by go przypomnieć.
Więc przypominam, z minimalnymi uzupełnieniami:
Więc przypominam, z minimalnymi uzupełnieniami:
„Lekcje tolerancji” to lekcje nienawiści do normalności
Pod koniec 2002 r. w Stanach Zjednoczonych wybuchł skandal, gdy w kreskówce dla dorosłych i młodzieży „South Park” (Południowy Park) pojawiła się historia, w której główni bohaterowie – nastoletni uczniowie − zostają skazani na pobyt w „Obozie śmierci tolerancji”, będącym parodią nazistowskich obozów śmierci. Ich zesłanie do obozu ma być konsekwencją braku tolerancji na nauczyciela manifestującego swoją orientację homoseksualną.
Tak naprawdę jednak to nie uczniowie są nietolerancyjni, ale nauczyciel chce sprowokować swoje zwolnienie, aby móc pozwać szkołę za dyskryminację seksualną o 25 mln USD (ponad 100 mln zł). Jak to zwykle bywa w życiu, parodie i satyry dogoniły rzeczywistość. Już przed brutalnym morderstwem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza planowano do polskich szkół wprowadzać lekcje mające uczyć uczniów braku nienawiści i tolerancji.
Tak naprawdę jednak to nie uczniowie są nietolerancyjni, ale nauczyciel chce sprowokować swoje zwolnienie, aby móc pozwać szkołę za dyskryminację seksualną o 25 mln USD (ponad 100 mln zł). Jak to zwykle bywa w życiu, parodie i satyry dogoniły rzeczywistość. Już przed brutalnym morderstwem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza planowano do polskich szkół wprowadzać lekcje mające uczyć uczniów braku nienawiści i tolerancji.
Rodzicu! Zgłoś do prokuratury dewiantów LGBT + propagujących pedofilię w szkołach!
Naczelnymi cechami terroru są zakazy, nakazy i relatywizm. Terror zabrania o jednych rzeczach mówić, inne nakazuje chwalić, a do wszystkiego przykłada różne miary wartości, czyli relatywizuje. W wyniku terroru już dziś wielu ludzi boi się nazwać dewiację dewiacją i pedofila i pedofilem, o ile jedno i drugie nie jest firmowane przez księży, ale przez postępowe siły europejskie. Zacznijmy zatem od faktów, w dodatku faktów naukowych, zanim zrobiono z nich ideologiczny bełkot. Homoseksualizm, biseksualizm, transseksualizm, itp., były, są i zawsze będą dewiacjami seksualnymi, wynika to wprost z biologii, natury człowieka i tak kochanej przez postępowców teorii ewolucji, której motorem napędowym jest prokreacja.
Warszawska propaganda zboczeń seksualnych i innych
„Karta LGBT+” – choroba zatruwa społeczeństwo
Choroba LGBT trwa w najlepsze nie tylko na “rozwiniętym” Zachodzie, ale również w naszym kraju. Do tej pory widzieliśmy jej zalążki, szczególnie w większych miastach, jednak obszar zarażenia, a także jego skala, znacznie się rozszerza.
Spore ognisko chorobowe tkwi w samym sercu Polski – w Warszawie. Od dawna podsycane jest przez środowiska lewicowe, ale również liberalne. Warto tu wspomnieć, że szczególny, czarny okres dla naszej stolicy rozpoczął się w październiku zeszłego roku.
Choroba LGBT trwa w najlepsze nie tylko na “rozwiniętym” Zachodzie, ale również w naszym kraju. Do tej pory widzieliśmy jej zalążki, szczególnie w większych miastach, jednak obszar zarażenia, a także jego skala, znacznie się rozszerza.
Spore ognisko chorobowe tkwi w samym sercu Polski – w Warszawie. Od dawna podsycane jest przez środowiska lewicowe, ale również liberalne. Warto tu wspomnieć, że szczególny, czarny okres dla naszej stolicy rozpoczął się w październiku zeszłego roku.
Bezprecedensowy atak na kościół! Żeby w nas to zniszczyć, trzeba by wypruć nam z komórek DNA. Nie zdołacie tego zrobić, towarzysze
Dla Polaka wiara, przywiązanie do tradycji, cześć dla własnej historii jest jak oddychanie. My to mamy zapisane w DNA. Żeby w nas to zniszczyć, trzeba by wypruć nam z komórek DNA. Nie zdołacie tego zrobić, towarzysze.
Postawmy sprawę jasno – miejsce każdego pedofila jest na suchej gałęzi. Względnie w więzieniu z tatuażem „pedofil” na czole, żeby koledzy pod celą wiedzieli, z kim mają do czynienia. Tu nie powinno być żadnych wyjątków. Nieważne, czy pedofil jest księdzem, lekarzem, nauczycielem, politykiem z Brukseli, gejowskim aktywistą, światowej sławy reżyserem, mężczyzną, kobietą czy nie potrafi sam powiedzieć kim – dla gwałcicieli dzieci nie ma przebaczenia. Nie, i koniec! Pedofilów należy szukać i łapać wszędzie tam, gdzie się pojawiają.
Postawmy sprawę jasno – miejsce każdego pedofila jest na suchej gałęzi. Względnie w więzieniu z tatuażem „pedofil” na czole, żeby koledzy pod celą wiedzieli, z kim mają do czynienia. Tu nie powinno być żadnych wyjątków. Nieważne, czy pedofil jest księdzem, lekarzem, nauczycielem, politykiem z Brukseli, gejowskim aktywistą, światowej sławy reżyserem, mężczyzną, kobietą czy nie potrafi sam powiedzieć kim – dla gwałcicieli dzieci nie ma przebaczenia. Nie, i koniec! Pedofilów należy szukać i łapać wszędzie tam, gdzie się pojawiają.
Lewackie odwrócenie pojęć
Pedofilia multikulti jest OK?
Na internecie zawrzało, kiedy wypłynęły zdjęcia z zajęć organizacji "Euroweek Szkoła Liderów" prowadzonych przez Europejskie Forum Młodzieży. Która organizuje obozy edukacyjne dla dzieci i młodzieży.
Poszło o poniższe zdjęcia na których widać jak polskie dzieci, a zwłaszcza dziewczynki „integrują” z dorosłymi mężczyznami pochodzenia pozaeuropejskiego. W tym także z krajów i kultur, gdzie kontakt z ośmio, czy dziesięcioletnią dziewczynką nie jest ścigany przez prawo, a popierany przez kulturę i religię. Mam tu na myśli państwa arabskie i afrykańskie, choć i Indie, z których pochodzą wolontariusze też pod tym względem są ostoją przemocy seksualnej. A biorąc pod uwagę, że to są „wolontariusze” z takich krajów, jak Egipt, Syria, Irak, Pakistan, Maroko, czy Czarna Afryka.
Poszło o poniższe zdjęcia na których widać jak polskie dzieci, a zwłaszcza dziewczynki „integrują” z dorosłymi mężczyznami pochodzenia pozaeuropejskiego. W tym także z krajów i kultur, gdzie kontakt z ośmio, czy dziesięcioletnią dziewczynką nie jest ścigany przez prawo, a popierany przez kulturę i religię. Mam tu na myśli państwa arabskie i afrykańskie, choć i Indie, z których pochodzą wolontariusze też pod tym względem są ostoją przemocy seksualnej. A biorąc pod uwagę, że to są „wolontariusze” z takich krajów, jak Egipt, Syria, Irak, Pakistan, Maroko, czy Czarna Afryka.
Pięści księdza Lemańskiego
Przeczytałem wczoraj informację, która latała na pasku WP po lewej stronie dość wysoko. Raz nawet opatrzono ją fotografią zatroskanej twarzy księdza Lemańskiego, ale potem zdjęcie zniknęło. News dotyczył pięści księdza, które same się zacisnęły kiedy czytał on opublikowany w gazowni tekst na temat innego księdza – prałata Henryka Jankowskiego. W tekście tym jakaś pani opowiadała o molestowaniu jakiego dopuścił się na niej ksiądz Jankowski dawno temu. Jak wiemy Henryk Jankowski nie żyje od ośmiu lat. Wiemy też co to znaczy kiedy wyciąga się z grobu nieboszczyka i stawia mu różne niepiękne zarzuty. Jest to oznaka nasilania się propagandy antykościelnej, która – mimo filmu „Kler” puszczanego w kinach – zabuksowała i nie pędzi z takim impetem jak to się zleceniodawcom Smarzowskiego zdawało. Trzeba więc atmosferę podgrzać, a ponieważ nie ma, jak raz, w pobliżu żadnego żywego pedofila w sutannie, wyciągamy zmarłego i stawiamy mu zarzuty. Wiadomo, że się nie obroni.
Seks i przemoc jako terapia
Jechałem wczoraj samochodem z Bartkiem i on mi opowiadał o nowej książce Zychowicza, a potem przeczytał coś, co ten Zychowicz gada w sieci na temat owej książki. Jest tak, wykorzystane zostaną w niej motywy z nieznanej zupełnie w Polsce pulpy, wydawanej w latach sześćdziesiątych w Izraelu. Pulpa opowiadała zestandaryzowane historie o tym, jak to cycata blondyna w mundurze SS znęcała się na amerykańskim żołnierzem, a potem, kiedy nadjeżdżali koledzy tego żołnierza w czołgach i wozach bojowych, role się zmieniały. On najpierw gwałcił cycatą blondynę, a potem podrzynał jej gardło. Tak to mniej więcej zrelacjonował Zychowicz. Jeśli tak rzeczywiście było, nie ma moim zdaniem najmniejszego sensu zastanawiać się skąd wziął się pomysł na ten dziwny film, który parę lat temu nakręcił Tarantino, a już na pewno nie ma sensu zastanawianie się czy to może jest sztuka wielka, czy trochę mniejsza.
„Awans” ks. Daniela Wachowiaka
W różnych instytucjach, partiach politycznych, a nawet w mediach mamy często do czynienia z sytuacjami, w których osoby zasłużone lub choćby tylko popularne, które z różnych powodów stały się nagle niewygodne trzeba usunąć w cień. Przerzucane są one wtedy na niższe i mniej eksponowane stanowiska. Takie osoby trzymane są często na tych niższych szczeblach drabiny z zachowaniem wcześniejszych wysokich zarobków. Nie zwalnia się ich tylko dlatego, żeby nie wywoływać skandalu uderzającego w wizerunek danej instytucji, partii politycznej, rządu bądź medium. Jednak szczytem cynizmu, perfidii i obłudy jest pozbywanie się takich osób przy jednoczesnym przedstawianiu decyzji, jako wielkiego awansu i nominacji na wyższe stanowisko.
Ks. Daniel Wachowiak, wikariusz parafii pw. Św. Aniołów Stróżów w Poznaniu przed zapowiadaną Paradą Równości, kiedy w jego mieście aż 180 tramwajów jeździło przystrojonych flagami LGBT napisał na Twitterze:
Ks. Daniel Wachowiak, wikariusz parafii pw. Św. Aniołów Stróżów w Poznaniu przed zapowiadaną Paradą Równości, kiedy w jego mieście aż 180 tramwajów jeździło przystrojonych flagami LGBT napisał na Twitterze:
Polki Stulecia. Liturgie separatystyczne. Społeczeństwo otwarte jako dom publiczny. Gospodarska wizyta Naszej Złotej Pani
Społeczeństwo otwarte jako dom publiczny
Ostatni weekend spędziłem na Targach Książki w Krakowie, więc nawet nie wiedziałem, że w tym samym czasie, w ponad 200 szkołach w Polsce odbywa się „Tęczowy Piątek”. Celem tej akcji, podobnie jak innych, jest propaganda homoseksualizmu oraz innych zboczeń płciowych, z lekka tylko kamuflowana hasłami równości, wolności i braterstwa. Ale – jak przestrzega poeta - „by mogła zapanować równość, trzeba wpierw wszystkich wdeptać w gówno. By człowiek był człowieka bratem, trzeba go wpierw przećwiczyć batem”. Wszystko zatem przed nami, zwłaszcza, że narzędzia terroru są już stworzone i tylko patrzeć, jak więzienia zapełnią się skazanymi przez niezawisłe sądy za „mowę nienawiści”, jak sowieckie łagry skazanymi za „kontrrewolucyjną agitację”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2




















