Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunizm. Pokaż wszystkie posty

Czerwono mi jak w niedzielę! Czyli jak wygląda panika w obozie Koalicji Europejskiej

Grzegorz Schetyna podsumowując konwencję PiS w Stalowej Woli powiedział, że była to czysta korupcja polityczna i widział tam tylko: strach i panikę. Tymczasem ja strach i panikę widziałem nazajutrz po konwencji PiS podczas niedzielnego kleszczowego porodu tak zwanej Koalicji Europejskiej.

Oto do PO, komuchów z SLD, Zielonych i nieistniejącej de facto Nowoczesnej dołączył PSL. Zielono mi, jak w niedzielę / dziękuję ci, najmilsza ma za tę zieleń – śpiewał kiedyś

Czy katolik ma ojczyznę? Niech upadnie „Wieża komunistów”

Czy katolik ma ojczyznę?


Często słyszymy, że katolicy i hierarchia katolicka tak naprawdę nie posiadają władz i ojczyzny w Polsce, są podlegli Watykanowi. Od takiego twierdzenia blisko już nawet do oskarżeń o zdradę. Najczęściej podobne argumenty padają z ust ludzi, którzy niewiele wspólnego mają z Kościołem i raczej szukają możliwości wyszydzenia naszej religii. To oczywiście argument stary jak świat i znakomicie rozwinięty na kursach młodych (pryszczatych jak Wiktor Woroszylski) agitatorów ludowych PZPR. Czasem takie argumenty padają także z ust wyznawców panslawizmu (radykalnie Moskwą podszytych).

Na kanwie takiej wątpliwości warto jednak zastanowić się nad problemem „ojczyzny katolików”. Może istotnie ojczyznę mamy jedynie niebieską, a na ziemi zastępuje ją Watykan?

O niebieskiej ojczyźnie nie potrafię wiele napisać, to domena teologów i lepiej niech tak zostanie.

Polsat, ITI, TVN i inne propagandownie to dzieło SB i WSI

O TV „Polsat” stworzonej „znikąd” przez typowego PeeReLowskiego żebraka Piotra Kroka (vel Piotr Podgórski, vel Zygmunt Solorz, vel Zygmunt Solorz-Żak, vel TW „Zegarek”) pisano już od 2 dekad i stąd obecnie nie mamy najmniejszych wątpliwości, że było to dzieło komunistycznych funkcjonariuszy SB (i późniejszych WSI) utworzone przez podstawione „słupy” (takich jak Piotr Krok) i powstałe z ogromnych pieniędzy ukradzionych społeczeństwu polskiemu z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (szukaj pod hasłem „afera FOZZ”).

Zapomniana wielka czystka akademicka

Minął rok, w którym rozpoczęto wdrażanie w życie innowacyjnej Konstytucji dla nauki. Nad ustawą debatowano wiele, ale nie podjęto nawet próby odpowiedzi na pytanie, skąd się wzięły obecne kadry akademickie, koncentrując się na tym, aby tym obecnym kadrom było lepiej, niż jest.

Nie ma żadnych dowodów, że te kadry są najlepsze, jakie możemy mieć – jakkolwiek tak się je traktuje nie tylko w ustawach, a wiele wskazuje na to, że te kadry są znacznie słabsze od polskich możliwości.

Nie bez przyczyny, skoro kadry akademickie przez lata komunizmu formowano w warunkach negatywnej selekcji kadr i ten sposób wiele się nie zmienił w III RP.

Wyjadacz orzeszków

Włodzimierz Czarzasty najchętniej widziałby kandydatów SLD na wspólnych listach całej opozycji. Ale do negocjacyjnego pokera z Grzegorzem Schetyną zasiądzie, trzymając w ręku wachlarz alternatywnych scenariuszy. Niektóre mogą się okazać zaskakujące

Trzy lata temu obejmował masę upadłościową. Wy­dawało się, że wyrzucone właśnie z Sejmu SLD czeka już tylko miejsce na śmietniku historii poli­tycznej III RP. Dawno minęły dni chwały tej wiel­kiej niegdyś formacji. Otwierała się przestrzeń dla innej lewicy.

Trzaskowski: zamiast Polskich Patriotów ulice imienia ścierw czerwonych

Dla Polaków do niedawna wspólna była satysfakcja z tradycji oporu wobec władz w PRL. To, że obecnie jedna ze stron sporu potrafi bez bólu ją odrzucić, pokazuje erodowanie fundamentów wspólnej pamięci.

Władze miejskie posiadają znaczny potencjał memotwórczy, ale czasem życie wyprzedza sztukę: próżno sili się IPN i anonimowi twórcy, żaden mem nie podsumowuje niedawnej decyzji władz Warszawy w kwestii przemianowania ulic tak dobrze, jak zdjęcie tabeli, na którym obok tabeli z nazwami – niedawnymi („Inki”, „KOR-u”) oraz dawnymi/nowymi („Małego Franka”, „17 Stycznia”) widnieje pieczątka i podpis prezydenta Rafała Trzaskowskiego oraz data: 13 grudnia 2018.

Prawicowy internet najpierw zamilkł, potem zaś zadygotał ze zgrozy: na tożsamościowych forach nie zabrakło ani „hańby” z trzema wykrzyknikami, ani „resortowych dzieci”, ani – oczywiście – „POlszewików”.

Antifa została założona przez NKWD

„Socjalizm albo barbarzyństwo!” – wołała Róża Luksemburg w programie Komunistycznej Partii Niemiec, przyjętym w grudniu 1919 roku. Większość Niemców wybrała socjalizm w wydaniu Hitlera wraz z barbarzyństwem, które uzewnętrzniło się w pełni w trakcie II wojny światowej.

Mniejszość bałwochwalczo wybrała socjalizm na sowiecką modłę. Niemiecki historyk Dietrich Geyer pisał, że „bolszewicy nie musieli narzucać swej dominacji Komunistycznej Partii Niemiec; wynikała ona z niekwestionowanego autorytetu rosyjskiej partii oraz jej czołowych postaci”. KPD posłusznie podążała drogą wytyczoną przez Komitern sterowany przez następcę CzeKa, czyli OGPU, służbę wpisaną później w strukturę NKWD.

Postkomunistyczna laleczka pod specjalną ochroną?

Dziennikarz Polskiego Radia 24 Rafał Dudkiewicz został zawieszony przez szefa anteny za… pisanie prawdy, czyli przypominanie o postkomunistycznej przeszłości Magdaleny Ogórek – dziś ulubienicy części prawicowych mediów.
„Dyrektor Polskiego Radia 24, Pan Paweł Piszczek, zakomunikował mi, że na okres przynajmniej miesiąca zawiesza ze mną współpracę jako dziennikarzem PR24. Powodem zawieszenia współpracy ma być fakt moich wpisów na TT dotyczących SLD-owskiej przeszłości dr Magdaleny Ogórek” – napisał Rafał Dudkiewicz na Twitterze.

Opozycja „zakiwała się” o Rachonia. Ogłosiła bojkot, który solidarnie… zbojkotuje

SLD, które jest na sondażowej fali, widzi szansę dla siebie w bojkocie TVP przez… resztę opozycji. Dla PSL taki bojkot to katastrofa, bo jego elektorat ogląda namiętnie najlepiej dostępny na wsi kanał TVP Info. Z kolei Nowoczesna będąca w zaniku może przez to zaniknąć jeszcze bardziej. PO też się waha, bo boi się urośnięcia SLD. Z bojkotu nic więc nie wyjdzie i to Michał Rachoń, zadający pytania, których boją się zadać inni, wyjdzie na tej awanturze najlepiej.
Politycy totalnej opozycji, którzy zaczęli mówić o bojkocie TVP Info, wybrali sobie do tego nie najlepszy pretekst. Jak zauważył Tomasz Sakiewicz, mogli polec za wszystko, a postanowili polec za prostytutki, oburzając się na podaną przez Michała Rachonia za Radiem Szczecin informację o ich obecności w apartamencie sekretarza generalnego PO Stanisława Gawłowskiego.

Eurokołchoz, czyli kolejny „spisek”, który stał się faktem

Unia Europejska w obecnej formie jest niczym „Folwark zwierzęcy”, z tą różnicą, że w UE kilkakrotnie wymieniono drzwi od stodoły, bo nie mieściły się kolejne „nowelizacje”. O tym, że świnie są równiejsze właściwie było wiadomo od samego początku, gdy na kilka dni przed naszym wejściem do UE padły sławetne słowa: „Polska straciła okazję do milczenia”. Problem w tym, że w tamtym czasie oprócz Romana Giertycha, który wojował z samym Janem Pawłem II, nie było mądrych na UE. Jeśli napiszę, że Waldemar Łysiak, tak ten Waldemar Łysiak, z obrzydzeniem zagłosował w referendum za wejściem Polski do eurokołchozu, to wielu się może zdziwić, ale tak było.

Dezubekizacja uczelni! A co z dekomunizacją?

Poprawiona po dyskusjach społecznych „Konstytucja dla nauki” zawiera projekt dezubekizacji uczelni – częściowe rozliczenie środowiska akademickiego z uwikłania komunistycznego w PRL. I to jest jej plus.

W przypadku jej przyjęcia osoby, które pracowały w organach bezpieczeństwa PRL lub z nimi współpracowały, nie będą mogły być profesorami, rektorami, dziekanami czy kierownikami katedr na uczelniach, nie będą mogły pełnić funkcji w ważnej dla systemu akademickiego Radzie Doskonałości Naukowej, ani funkcji kierowniczych, czy eksperckich w Polskiej Akademii Nauk, Polskiej Komisji Akredytacyjnej.

Czerwone elity Unii Europejskiej

16 marca 1978 r. lewackie bojówki porwały Aldo Moro, ówczesnego premiera Włoch. Od samego początku mieli zamiar go zamordować i ciagnace się potem pertraktacje z władzami miały jedynie za zadanie darmową reklamę dla lewackich terrorystów. Miesiąc później ogłosili, że został zamordowany, ale ciało Aldo Moro znaleziono dopiero w maju dzięki niejakiemu „Romano Prodi”, który powiadomił organa ścigania o aucie z trupem premiera w bagażniku twierdząc, że wiedzę swoją pozyskał podczas seansu spirytystycznego. Krótko pisząc sam zamordowany premier zszedł do niego z zaświatów i przy pomocy wirującego talerzyka powiedział gdzie należy szukać jego własnego ciała.
Ten sam „Romano Prodi” został później m.in. lewackim premierem Włoch oraz prezydentem Unii Europejskiej!
(imię celowo w cudzysłowiu, gdyż obecnie nie jesteśmy pewni, czy to jego rzeczywiste imię i nazwisko, czy tylko kryptonim operacyjny nadany mu przez KGB i wcale nie wykluczamy też możliwości, że jest on jednym z sowieckich „śpiochów”). [Redakcja ITP]

Żołnierze Niezłomni i jedni z ich wrogów!

W ostatnim swoim tekście [1] wskazałem, że obecny stan stosunków żydowsko-polskich i negatywny wpływ części obecnych Żydów na zdecydowane pogorszenie się tych relacji… może stać się swoistym historycznym katharsis, które po wielu, wielu latach pozwoli mówić i pisać prawdę o specyficznej roli dużych grup Żydów w dwóch najkrwawszych totalitaryzmach: narodowo-socjalistycznym nazizmie oraz klasowo-socjalistycznym komunizmie.

Pisałem m.in.: „Naturalną np. koleją rzeczy i po choć częściowym poznaniu prawdy o relacjach niemiecko-żydowsko-polskich

Listek ukryty w lesie. Nasza matka jadalna. Demokracja żąda Ofiary

Listek ukryty w lesie

        Wielkimi krokami zbliża się setna rocznica rewolucji bolszewickiej w Rosji, która połowę świata wtrąciła w straszliwe paroksyzmy i przyprawiła o nagłą śmierć co najmniej 100 milionów ludzi. Przy tych 100 milionach liczba ofiar tak zwanego holokaustu, czyli masakry europejskich Żydów podczas II wojny światowej, wydaje się niewielka, co oczywiście podważa opinię, jakoby holokaust był wydarzeniem bez precedensu w historii świata. Bolszewicka strategia zdobycia i utrzymania władzy teoretycznie była podbudowana przez Karola Marksa, twierdzącego, jakoby byt określał świadomość. Toteż strategia bolszewicka składała się z trzech elementów: gwałtownej zmiany stosunków własnościowych, to znaczy – likwidacji własności prywatnej,
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2