Od 27 września 2018 r. monitoruję i ujawniam losy mojego roszczenia informacyjnego
https://blogjw.wordpress.com/2018/12/12/czy-na-terytorium-uniwersytetu-jagiellonskiego-wprowadzono-stan-wojenny/
https://blogjw.wordpress.com/2019/01/29/analfabetyzm-akademicki-do-pilnej-likwidacji/
skierowanego do władz UJ dotyczącego zapytań o stan wojenny, komunizm, archiwa UJ i do tej pory to roszczenie obywatela, zgodne z prawem, nie zostało zaspokojone, co zgodne z prawem nie może być. Informowanie mnie, że na wszystko o co pytałem otrzymałem odpowiedź, obraża moją inteligencję.
Cierpliwie złożyłem 28 lutego 2019 r. na dzienniku podawczym UJ kolejne pismo, które ujawniam w domenie publicznej, dla ilustracji funkcjonowania elitarnego sektora publicznego odpowiedzialnego za formowanie naszych elit.
Warto się z nim zapoznać z refleksją.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akademia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akademia. Pokaż wszystkie posty
Uniwersytet a wyklęci
![]() |
| „faszystowska hołota” w/g profesora UJ |
Niezawodna w tej materii prof. Joanna Senyszyn, jak podaje Wikipedia od 1996 r. posiada tytuł profesora nauk ekonomicznych, wypromowała około 500 magistrów i kilku doktorów. Baza Ludzi Nauki podaje, że to profesor zwyczajny Uniwersytetu Gdańskiego na Wydziale Nauk Społecznych w Instytucie Psychologii, a także w Wyższej Szkole Sztuk Filmowych i Teatralnych w Warszawie, gdzie pełni funkcję rektora. Wcześniej była zatrudniona w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni.
Lakatos - studium przypadku
Historycy nauki przyjmują na ogół (niekoniecznie słuszne) założenie, że nauka służy wyłącznie odkrywaniu prawdy. Nawet bardziej nam bliscy chronologicznie specjaliści w dziedzinie teorii poznania czyli epistemologii tacy jak Kuhn, Paul Feyerabend, czy wreszcie Karl Poper, którzy chętnie zajmowali się społecznymi uwarunkowaniami czyli socjologią nauki nie ośmieliliby się twierdzić, że może czy powinno być inaczej. Na pewno jednak bywało inaczej. Zdecydowanie inaczej. Nie wspominając nawet Kraju Rad, w którym nawet brednie Łysenki czy Miczurina, były obowiązującą doktryną,
Konfucjusz na Oleandrach
Przez cały rocznicowy rok 2018 w Krakowie trwała walka frakcji antypolskiej z plagą – jak mawiano – pomników patriotycznych, przypominających w przestrzeni publicznej polską historię. Mimo moich przedwyborczych postulatów, nie wyzwolono jednak Krakowa od „antypolaków”, [ https://blogjw.wordpress.com/2018/09/25/krzyk-z-placu-inwalidow/ ] którzy nadal skutecznie blokują budowę pomników szczególnie ważnych dla Niezłomnych ku Niepodległości. Antypolacy nie zrealizowali jednak pomysłu obsadzenia kamieni węgielnych innowacyjnymi dębami, bo widocznie takich dębów do tej pory nie zdołali wyhodować.[https://blogjw.wordpress.com/2018/11/09/krakowska-frakcja-antypolska-w-dzialaniu-na-100-rocznice-odzyskania-przez-polske-niepodleglosci/]
Tymczasem całkiem niedawno, już w roku 2019 – bez zgiełku medialnego, bez protestów aktywistów miejskich walczących o dobre powietrze dla Krakowa, czemu pomniki, a nawet maszty flagowe, stoją na przeszkodzie, zajmując miejsce na których mogłyby rosnąć drzewa – proszę sobie wyobrazić, pojawił się kolejny pomnik, i to na arcypolskich, legionowych, niepodległościowych Oleandrach.
Tymczasem całkiem niedawno, już w roku 2019 – bez zgiełku medialnego, bez protestów aktywistów miejskich walczących o dobre powietrze dla Krakowa, czemu pomniki, a nawet maszty flagowe, stoją na przeszkodzie, zajmując miejsce na których mogłyby rosnąć drzewa – proszę sobie wyobrazić, pojawił się kolejny pomnik, i to na arcypolskich, legionowych, niepodległościowych Oleandrach.
Dawid wobec Goliata, czyli nokaut koryfeusza
Mój znamienity kolega Herbert Kopiec , opisując w styczniowym numerze WNET [Nawrócenie marksisty?] przypadek prof. Piotra Sztompki, zaciekawił się, iluż to skromnych doktorów – rzec by można Dawidów – poważyło się stanąć w akademickiej debacie wobec koryfeusza socjologii, którego podniósł do rangi olbrzyma – istnego Goliata.
Byłoby nietaktem, abym nie podjął się zaspokojenia ciekawości mojego kolegi. Nie wiem, czy by mi wybaczył.
Otóż przed pięcioma już laty, po zapoznaniu się z tezami prof. Sztompki odnośnie kryzysu uniwersytetu, co ujawnił po zakończeniu Kongresu Kultury Akademickiej, poważyłem się, i to bez wahania, stanąć w akademickiej debacie wobec tego Goliata.
Byłoby nietaktem, abym nie podjął się zaspokojenia ciekawości mojego kolegi. Nie wiem, czy by mi wybaczył.
Otóż przed pięcioma już laty, po zapoznaniu się z tezami prof. Sztompki odnośnie kryzysu uniwersytetu, co ujawnił po zakończeniu Kongresu Kultury Akademickiej, poważyłem się, i to bez wahania, stanąć w akademickiej debacie wobec tego Goliata.
Uniwersytet Jagielloński zatrudnia analfabetę czy anonimowego jajcarza?
Analfabetyzm akademicki do pilnej likwidacji, czyli próba naruszenia idei poszanowania różnorodności
Ustawa z dnia 7 kwietnia 1949 r. o likwidacji analfabetyzmu. Dz.U. 1949 nr 25 poz. 177 [ http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19490250177/O/D19490177.pdf ]
Mija już 70 lat od tej ustawy a problem analfabetyzmu nadal nie został zlikwidowany, co od czasu do czasu podnoszą media, a nawet badacze, o czym m.in. świadczy artykuł naukowy sprzed 5 lat [Alfabetyzacja i edukacja podstawowa osób dorosłych jako wyzwanie teraźniejszości – Przybylska, Ewa http://repozytorium.ukw.edu.pl/handle/item/1728 ]
Zapomniana wielka czystka akademicka
Minął rok, w którym rozpoczęto wdrażanie w życie innowacyjnej Konstytucji dla nauki. Nad ustawą debatowano wiele, ale nie podjęto nawet próby odpowiedzi na pytanie, skąd się wzięły obecne kadry akademickie, koncentrując się na tym, aby tym obecnym kadrom było lepiej, niż jest.
Nie ma żadnych dowodów, że te kadry są najlepsze, jakie możemy mieć – jakkolwiek tak się je traktuje nie tylko w ustawach, a wiele wskazuje na to, że te kadry są znacznie słabsze od polskich możliwości.
Nie bez przyczyny, skoro kadry akademickie przez lata komunizmu formowano w warunkach negatywnej selekcji kadr i ten sposób wiele się nie zmienił w III RP.
Nie ma żadnych dowodów, że te kadry są najlepsze, jakie możemy mieć – jakkolwiek tak się je traktuje nie tylko w ustawach, a wiele wskazuje na to, że te kadry są znacznie słabsze od polskich możliwości.
Nie bez przyczyny, skoro kadry akademickie przez lata komunizmu formowano w warunkach negatywnej selekcji kadr i ten sposób wiele się nie zmienił w III RP.
Test funkcjonowania systemu akademickiego w Polsce i wprowadzonej w roku 2018 ‚Konstytucji dla nauki’
10 grudnia 2018 r. złożyłem na Dzienniku Podawczym UJ roszczenie informacyjne ujawnione na mojej stronie akademickiego nonkonformisty [http://blogjw.wordpress.com/2018/12/10/do-wladz-uj-w-sprawie-stanu-wojennego-i-nie-tylko/] zaznaczając, że będzie to test funkcjonowania systemu akademickiego w Polsce i wprowadzonej w tym roku ‚Konstytucji dla nauki’.
Pismem z dnia 21 grudnia 2018 r. oznaczonym 75.0152.47.2018 otrzymałem odpowiedź, którą ujawniam:
Pismem z dnia 21 grudnia 2018 r. oznaczonym 75.0152.47.2018 otrzymałem odpowiedź, którą ujawniam:
…tymczasem na Uniwersytecie Jagiellońskim: stan wojenny? Jaki stan wojenny?! Czegoś takiego nie było…
Czy na terytorium Uniwersytetu Jagiellońskiego wprowadzono stan wojenny?
Zbliża się kolejna już 37 rocznica wprowadzenia stanu wojennego przez juntę Jaruzelskiego.
Stan wojenny został wprowadzony przez juntę na terytorium całego kraju, ale w historii najstarszej polskiej uczelni – Krzysztof Stopka, Andrzej Kazimierz Banach, Julian Dybiec, „Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego”, Kraków 2000 – wydanej na 600-lecie odnowienia uniwersytetu w jubileuszowym roku 2000. takiego stanu historycy nie ‚rozpoznali’ [?] czyli jak można sądzić, albo stan ten nie został na terytorium UJ wprowadzony, albo było to tak nieistotne wydarzenie, że nie było potrzeby o nim wspominać.
W „Dziejach Uniwersytetu Jagiellońskiego” nie ma na ten temat ani jednego zdania!
Doktoraty honoris causa Wielkim Polskiego Kina
Senat Szkoły Filmowej w Łodzi zdecydował o przyznaniu tytułów doktora honoris causa Wielkim Polskiego Kina. Wręczenie tytułów odbędzie się 13 grudnia o godz. 12.00.

To będzie dla Szkoły bardzo ważny moment – honorowy tytuł wręczony zostanie jednym z pierwszych absolwentów naszej Szkoły; ludziom, których twórcza droga jest dla nas godna najwyższego uznania. Poznali się w Szkole. Kazimierz Kutz – student Wydziału Reżyserii Filmowej, Jerzy Wójcik - Wydziału Operatorskiego.
To będzie dla Szkoły bardzo ważny moment – honorowy tytuł wręczony zostanie jednym z pierwszych absolwentów naszej Szkoły; ludziom, których twórcza droga jest dla nas godna najwyższego uznania. Poznali się w Szkole. Kazimierz Kutz – student Wydziału Reżyserii Filmowej, Jerzy Wójcik - Wydziału Operatorskiego.
PW–Sat2: drugi polski satelita Ziemi przesłał pierwszą fotografię
Satelita PW–Sat2 zbudowany przez studentów Politechniki Warszawskiej został pomyślnie wyniesiony w kosmos 3 grudnia 2018 r. na pokładzie rakiety Falcon 9. Start odbył się z bazy Vandenberg w Stanach Zjednoczonych w ramach misji Spaceflight SSO-A: SmallSat Express. Na pokładzie rakiety wraz z satelitą PW–Sat2 znajdowały się 63 inne urządzenia.
Pierwsze minuty lotu satelitów na orbicie minęły na procesie separacji poszczególnych adapterów startowych (tzw. FreeFlyer) od górnego stopnia rakiety Falcon 9. Około 45 minuty lotu nastąpiło odłączenie ostatniego z nich, w którym znajdował się nasz satelita. PW–Sat2 został uwolniony z niego ok. 10 minut po północy polskiego czasu i 40 minut później zaczął nadawać sygnał na Ziemię. Pierwsze informacje o odebranych danych z satelity otrzymaliśmy już w nocy od radioamatorów ze Stanów Zjednoczonych, a około godziny 9 zarejestrowane zostały pierwsze dane telemetryczne w Gliwicach
Pierwsze minuty lotu satelitów na orbicie minęły na procesie separacji poszczególnych adapterów startowych (tzw. FreeFlyer) od górnego stopnia rakiety Falcon 9. Około 45 minuty lotu nastąpiło odłączenie ostatniego z nich, w którym znajdował się nasz satelita. PW–Sat2 został uwolniony z niego ok. 10 minut po północy polskiego czasu i 40 minut później zaczął nadawać sygnał na Ziemię. Pierwsze informacje o odebranych danych z satelity otrzymaliśmy już w nocy od radioamatorów ze Stanów Zjednoczonych, a około godziny 9 zarejestrowane zostały pierwsze dane telemetryczne w Gliwicach
Barbórkowa piwolucja polskich uczelni
[tekst pisany na trzeźwo,
przeznaczony pod trzeźwą refleksję]
Na uczelniach obowiązuje już „Konstytucja dla nauki” i mamy postulaty zwiększenia innowacyjności badań, aby je wdrażać w życie.
Jednocześnie zbliża się Barbórka, święto patronki górników i zarazem jednej z najlepszych i najbardziej potrzebnych gospodarce uczelni – Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Zdawano już sobie z tego sprawę przed 100 laty, po odzyskaniu Niepodległości i wobec odczuwalnej od dawna przez społeczeństwo polskie potrzeby, 20 października 1919 r. Naczelnik Państwa Marszałek Józef Piłsudski dokonał uroczystego otwarcia Akademii Górniczej w auli Uniwersytetu Jagiellońskiego.[ http://www.bg.agh.edu.pl/SLADY/AGH.php ]
przeznaczony pod trzeźwą refleksję]
Na uczelniach obowiązuje już „Konstytucja dla nauki” i mamy postulaty zwiększenia innowacyjności badań, aby je wdrażać w życie.
Jednocześnie zbliża się Barbórka, święto patronki górników i zarazem jednej z najlepszych i najbardziej potrzebnych gospodarce uczelni – Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Zdawano już sobie z tego sprawę przed 100 laty, po odzyskaniu Niepodległości i wobec odczuwalnej od dawna przez społeczeństwo polskie potrzeby, 20 października 1919 r. Naczelnik Państwa Marszałek Józef Piłsudski dokonał uroczystego otwarcia Akademii Górniczej w auli Uniwersytetu Jagiellońskiego.[ http://www.bg.agh.edu.pl/SLADY/AGH.php ]
Pierwszy polski satelita – PW-Sat1
TLE NORAD to spis wszystkich obiektów na orbicie okołoziemskiej, jaki jest uaktualniany w czasie rzeczywistym przez Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (North American Aerospace Defense Command - NORAD). Gdy 28 października 2014 roku satelita PW-Sat1 został usunięty z katalogu TLE NORAD, oznaczało to, że NORAD zaprzestało jego śledzenia. W czasie, jaki upłynął od jego ostatniego namierzenia kilka godzin wcześniej, satelita zszedł już z orbity na tyle nisko, że zakończył swe rozciągnięte w czasie, powolne spadanie na Ziemię i spłonął w atmosferze.
Tak oficjalnie zakończyła się planowana na rok, a trwająca dokładnie 2 lata, 8 miesięcy i 15 dni misja PW-Sat1 – pierwszego polskiego sztucznego satelity Ziemi.
Tak oficjalnie zakończyła się planowana na rok, a trwająca dokładnie 2 lata, 8 miesięcy i 15 dni misja PW-Sat1 – pierwszego polskiego sztucznego satelity Ziemi.
Świat akademicki budzi się po „reformie Gowina”
Nowa ustawa o nauce i szkolnictwie wyższym zwana ‚Konstytucją dla nauki’ została opublikowana w Dzienniku Ustaw i wchodzi stopniowo w życie od początku roku akademickiego. Ministerstwo na swoich stronach [konstytucjadlanauki.gov.pl] zachwala korzyści jakie środowisko akademickie odniesie w ramach tej „reformy Gowina”. Część środowiska, która zapoznała się z jej tekstem podnosi alarm, że ta ustawa – to katastrofa!
Szkoda, że przez ponad 2 lata, kiedy ta ustawa była in statu nascendi, opozycyjne wobec tych „korzyści”, środowisko akademickie jakoś nie było aktywne. Ministerstwo zachęcało do dyskusji, ale wybierało sobie wygodnych dyskutantów, nie reagując na merytoryczną krytykę nielicznych. Czyli standard.
Co robiono przez lata?
Szkoda, że przez ponad 2 lata, kiedy ta ustawa była in statu nascendi, opozycyjne wobec tych „korzyści”, środowisko akademickie jakoś nie było aktywne. Ministerstwo zachęcało do dyskusji, ale wybierało sobie wygodnych dyskutantów, nie reagując na merytoryczną krytykę nielicznych. Czyli standard.
Fuck off Żydu z Michigan… Istotne różnice w narracji
O istotnych różnicach w narracji
Omówimy dziś trzy kwestie, a raczej trzy emanacje. Jechałem sobie wczoraj pociągiem, a tam na tym małym ekranie wyświetlali reklamę korporacyjnego pisma obnażającego korpo absurdy. Nazywa się to „Korpo-racja” i jest dość prymitywnym kalamburem. Zacząłem się zastanawiać dlaczego korporacje obnażają absurdy będące ich nieodłączną częścią i doszedłem do wniosku, że każda hierarchiczna struktura wydatkuje energię przede wszystkim na to, by utrzymać się w pionie, żeby się nie rozlecieć. Natychmiast bowiem tworzą się w niej horrenda nie do zniesienia dla istot spoza struktury, a takich jest zawsze większość, bo nie po to tworzy się hierarchię, żeby do niej zapisywać wszystkich jak leci. Jeśli struktura nie ma na celu rabunku, podboju i strzelania w tył głowy, nie może powiązać swojej misji z jawną cenzurą.
Lewackie ścierwa „prawo Kalego” mają przecież wrodzone…
Pan Piotr Wielgucki (piszący pod pseudonimem „MatkaKurka”) doświadczył właśnie z pierwszej ręki, na czym polega zrozumienie prawa wśród lewackich ścierw. Nie jest to pierwsze zderzenie MatkiKurki ze swoiście pojmowaną przez lewactwo „praworządnością”, która przecież od samego początku istnienia ZSRS charakteryzowała się zawsze bezprawiem – w najlepszych przypadkach co najwyżej „prawem Kalego” – więc nie zdziwiło nas zachowanie typowego lewackiego ścierwa, niejakiego Marcina Matczaka, będącego podobno (inf. za Wikipedią) doktorem habilitowanym nauk prawnych i profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Warszawskiego. Co nas natomiast dziwi, to fakt, że pomimo swych wielu doświadczeń pan Wielgucki nadal oczekiwał chociaż ćwierć–cywilizowanej dyskusji w swej debacie z takimże ścierwem.
Jakim rodzajem blekotu żywi się minister Gowin?
Rozmawiałem wczoraj mailowo z kolegą, który od dawna siedzi w tak zwanej nauce. Jest historykiem, a co za tym idzie wprzęgnięty jest także w kierat punktozy. Powtórzył mi to samo co wcześniej rzekł Grzegorz Kucharczyk, to znaczy, że gotowy jest projekt rozporządzenia, w którym zawarta będzie lista „koszernych” wydawnictw naukowych. Ja oczywiście sądziłem, że to może żart, że oni się może cofną i nie zrobią czegoś takiego, to znaczy nie doprowadzą do tak straszliwej degradacji polskiej humanistyki, ale nie, jednak zrobią.
Czy ludziom takim jak Gowin, a także jego doradcy można w ogóle cokolwiek wytłumaczyć? Oczywiście, że nie, a to z dwóch powodów – pierwszy – doradcy Gowina są bezradni wobec 700 zł, drugi – są bezradni wobec pokusy decydowania o losach innych.
Czy ludziom takim jak Gowin, a także jego doradcy można w ogóle cokolwiek wytłumaczyć? Oczywiście, że nie, a to z dwóch powodów – pierwszy – doradcy Gowina są bezradni wobec 700 zł, drugi – są bezradni wobec pokusy decydowania o losach innych.
Trzy lata sądowego grillowania w sprawie nieskomplikowanej tak pod względem faktycznym, jak i prawnym
czyli jak działania pro publico bono stanowią zagrożenie dla funkcjonowania nadzwyczajnych kast, które nie potrafią się zachować jak trzeba.
Mijają trzy lata od rozpoczęcia działań policyjno-sądowych wobec mojej działalności pro publico bono dotyczącej ujawnienia w sieci rozprawy sądowej fałszywie oskarżonego Adama Słomki i podczas tej rozprawy uniewinnionego, co sąd starał się utajnić.
Moje zachowanie nie wynikało z obowiązków służbowych, ale z imperatywu kategorycznego – wolnego obywatela – zachowania się jak trzeba wobec ekscesów nadzwyczajnej kasty sądowej.
Jak podkreślał nawet prokurator domagający się ukarania mnie – żadnej tajemnicy nie ujawniłem, nikomu nie zaszkodziłem, nic nie zarobiłem, ale ukarać trzeba, co wykorzystał niezawisły od prawdy i sprawiedliwości sąd w osobie sędziego Przemysława Wypycha, który z ‚dobroci serca’ zmniejszył mi karę o połowę (z 3 000 do 1 500 zł) ale musiał ją orzec z uwagi na to co Adam Słomka po swojej rozprawie mówił przed salą sądową.
Mijają trzy lata od rozpoczęcia działań policyjno-sądowych wobec mojej działalności pro publico bono dotyczącej ujawnienia w sieci rozprawy sądowej fałszywie oskarżonego Adama Słomki i podczas tej rozprawy uniewinnionego, co sąd starał się utajnić.Moje zachowanie nie wynikało z obowiązków służbowych, ale z imperatywu kategorycznego – wolnego obywatela – zachowania się jak trzeba wobec ekscesów nadzwyczajnej kasty sądowej.
Jak podkreślał nawet prokurator domagający się ukarania mnie – żadnej tajemnicy nie ujawniłem, nikomu nie zaszkodziłem, nic nie zarobiłem, ale ukarać trzeba, co wykorzystał niezawisły od prawdy i sprawiedliwości sąd w osobie sędziego Przemysława Wypycha, który z ‚dobroci serca’ zmniejszył mi karę o połowę (z 3 000 do 1 500 zł) ale musiał ją orzec z uwagi na to co Adam Słomka po swojej rozprawie mówił przed salą sądową.
Akademickie szlaki ku niepodległości
W tym roku mija 100 lat od odzyskania niepodległości po 123 latach niewoli.
W ciągu tych 100 lat tylko okresowo (II RP) byliśmy naprawdę niepodlegli, a od 30 lat funkcjonowania III RP po okupacji niemieckiej i komunistycznej też mówimy o odzyskaniu niepodległości, choć niestety z elementami podległości.
Jaką rolę na drodze do odzyskania niepodległości odegrały elity akademickie ?
6 sierpnia 1914 marsz do odzyskania niepodległości rozpoczęła Kadrówka – I Kompania Kadrowa w liczbie 144 żołnierzy – słuchaczy szkół oficerskich Strzelca i Polskich Drużyn Strzeleckich. Wielu z nich to studenci i absolwenci szkół wyższych, także zagranicznych.
W ciągu tych 100 lat tylko okresowo (II RP) byliśmy naprawdę niepodlegli, a od 30 lat funkcjonowania III RP po okupacji niemieckiej i komunistycznej też mówimy o odzyskaniu niepodległości, choć niestety z elementami podległości.
Jaką rolę na drodze do odzyskania niepodległości odegrały elity akademickie ?
Szlak geologiczny
6 sierpnia 1914 marsz do odzyskania niepodległości rozpoczęła Kadrówka – I Kompania Kadrowa w liczbie 144 żołnierzy – słuchaczy szkół oficerskich Strzelca i Polskich Drużyn Strzeleckich. Wielu z nich to studenci i absolwenci szkół wyższych, także zagranicznych.
Niezawiśli sędziowie przypisańcami na uczelniach?
Propozycja innej poprawki – A może by tak nadzwyczajne kasty postawić pod takim pręgierzem?
To, że sędziowie stanowią nadzwyczajną kastę jest już wiedzą powszechną, ale nadzwyczajna kasta akademicka jakoś w przestrzeni publicznej raczej nie jest szerzej znana. [https://blogjw.wordpress.com/2017/11/04/nadzwyczajne-kasty-w-togach/]
Nic w tym nadzwyczajnego, skoro w polskich mediach nie ma nawet kącików akademickich, które by pokazywały stan faktyczny tego szczególnie ważnego dla funkcjonowania dużego kraju sektora.
Co prawda wiadomo, że jakie uczelnie, takie i elity, ale po co o tym gadać. Nie lepiej zająć się zdobywaniem etatów, stopni i tytułów choć niewiele co wartych, ale jakże u nas prestiżowych?
To, że sędziowie stanowią nadzwyczajną kastę jest już wiedzą powszechną, ale nadzwyczajna kasta akademicka jakoś w przestrzeni publicznej raczej nie jest szerzej znana. [https://blogjw.wordpress.com/2017/11/04/nadzwyczajne-kasty-w-togach/]
Nic w tym nadzwyczajnego, skoro w polskich mediach nie ma nawet kącików akademickich, które by pokazywały stan faktyczny tego szczególnie ważnego dla funkcjonowania dużego kraju sektora.
Co prawda wiadomo, że jakie uczelnie, takie i elity, ale po co o tym gadać. Nie lepiej zająć się zdobywaniem etatów, stopni i tytułów choć niewiele co wartych, ale jakże u nas prestiżowych?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2



















