Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Józef Wieczorek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Józef Wieczorek. Pokaż wszystkie posty

„Patrzym i widzym” – nawiązanie kontaktu intelektualnego obywatela z władzami akademickimi nie jest łatwe

Od 27 września 2018 r. monitoruję i ujawniam losy mojego roszczenia informacyjnego
https://blogjw.wordpress.com/2018/12/12/czy-na-terytorium-uniwersytetu-jagiellonskiego-wprowadzono-stan-wojenny/
https://blogjw.wordpress.com/2019/01/29/analfabetyzm-akademicki-do-pilnej-likwidacji/
skierowanego do władz UJ dotyczącego zapytań o stan wojenny, komunizm, archiwa UJ i do tej pory to roszczenie obywatela, zgodne z prawem, nie zostało zaspokojone, co zgodne z prawem nie może być. Informowanie mnie, że na wszystko o co pytałem otrzymałem odpowiedź, obraża moją inteligencję.

Cierpliwie złożyłem 28 lutego 2019 r. na dzienniku podawczym UJ kolejne pismo, które ujawniam w domenie publicznej, dla ilustracji funkcjonowania elitarnego sektora publicznego odpowiedzialnego za formowanie naszych elit.

Warto się z nim zapoznać z refleksją.

Uniwersytet a wyklęci

„faszystowska hołota” w/g profesora UJ
Na okoliczność Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jak zwykle odzywają się przedstawiciele elit akademickich, często w sposób niewybredny, obrzucając żołnierzy podziemia niepodległościowego wyzwiskami, stosowanie do swojego poziomu intelektualnego i moralnego.

Niezawodna w tej materii prof. Joanna Senyszyn, jak podaje Wikipedia od 1996 r. posiada tytuł profesora nauk ekonomicznych, wypromowała około 500 magistrów i kilku doktorów. Baza Ludzi Nauki podaje, że to profesor zwyczajny Uniwersytetu Gdańskiego na Wydziale Nauk Społecznych w Instytucie Psychologii, a także w Wyższej Szkole Sztuk Filmowych i Teatralnych w Warszawie, gdzie pełni funkcję rektora. Wcześniej była zatrudniona w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni.

Konfucjusz na Oleandrach

Przez cały rocznicowy rok 2018 w Krakowie trwała walka frakcji antypolskiej z plagą – jak mawiano – pomników patriotycznych, przypominających w przestrzeni publicznej polską historię. Mimo moich przedwyborczych postulatów, nie wyzwolono jednak Krakowa od „antypolaków”, [ https://blogjw.wordpress.com/2018/09/25/krzyk-z-placu-inwalidow/ ] którzy nadal skutecznie blokują budowę pomników szczególnie ważnych dla Niezłomnych ku Niepodległości. Antypolacy nie zrealizowali jednak pomysłu obsadzenia kamieni węgielnych innowacyjnymi dębami, bo widocznie takich dębów do tej pory nie zdołali wyhodować.[https://blogjw.wordpress.com/2018/11/09/krakowska-frakcja-antypolska-w-dzialaniu-na-100-rocznice-odzyskania-przez-polske-niepodleglosci/]

Tymczasem całkiem niedawno, już w roku 2019 – bez zgiełku medialnego, bez protestów aktywistów miejskich walczących o dobre powietrze dla Krakowa, czemu pomniki, a nawet maszty flagowe, stoją na przeszkodzie, zajmując miejsce na których mogłyby rosnąć drzewa – proszę sobie wyobrazić, pojawił się kolejny pomnik, i to na arcypolskich, legionowych, niepodległościowych Oleandrach.

Polityka historyczna Niemiec przegrywa w polskich sądach

Niemiecką politykę historyczną zakłamującą prawdę o historii najnowszej prezes Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski określił mianem ‚imperializmu kulturowego, który ma na celu zmianę świadomości świata na temat niemieckich zbrodni popełnionych w trakcie II wojny światowej.‚ W ramach tej polityki Niemcy starają się zrzucić z siebie odpowiedzialność za zbrodnie, przerzucając ją na tzw. nazistów – pozbawionych narodowości i działających na terenie obozów zagłady, zwanych nader często przez niemieckie media ‚polskimi obozami koncentracyjnymi’, co w odbiorze publicznym skutkuje współodpowiedzialnością Polaków za dokonane przez Niemców zbrodnie.

Żyjący do tej pory świadkowie, ofiary niemieckich zbrodni, zmuszeni są walczyć o prawdę przed polskimi, a także niemieckimi sądami. Z różnymi skutkami.

Dawid wobec Goliata, czyli nokaut koryfeusza

Mój znamienity kolega Herbert Kopiec , opisując w styczniowym numerze WNET [Nawrócenie marksisty?] przypadek prof. Piotra Sztompki, zaciekawił się, iluż to skromnych doktorów – rzec by można Dawidów – poważyło się stanąć w akademickiej debacie wobec koryfeusza socjologii, którego podniósł do rangi olbrzyma – istnego Goliata.


Byłoby nietaktem, abym nie podjął się zaspokojenia ciekawości mojego kolegi. Nie wiem, czy by mi wybaczył.

Otóż przed pięcioma już laty, po zapoznaniu się z tezami prof. Sztompki odnośnie kryzysu uniwersytetu, co ujawnił po zakończeniu Kongresu Kultury Akademickiej, poważyłem się, i to bez wahania, stanąć w akademickiej debacie wobec tego Goliata.

Uniwersytet Jagielloński zatrudnia analfabetę czy anonimowego jajcarza?

Analfabetyzm akademicki do pilnej likwidacji, czyli próba naruszenia idei poszanowania różnorodności


Ustawa z dnia 7 kwietnia 1949 r. o likwidacji analfabetyzmu. Dz.U. 1949 nr 25 poz. 177 [ http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19490250177/O/D19490177.pdf ]
Mija już 70 lat od tej ustawy a problem analfabetyzmu nadal nie został zlikwidowany, co od czasu do czasu podnoszą media, a nawet badacze, o czym m.in. świadczy artykuł naukowy sprzed 5 lat [Alfabetyzacja i edukacja podstawowa osób dorosłych jako wyzwanie teraźniejszości – Przybylska, Ewa http://repozytorium.ukw.edu.pl/handle/item/1728 ]

Zapomniana wielka czystka akademicka

Minął rok, w którym rozpoczęto wdrażanie w życie innowacyjnej Konstytucji dla nauki. Nad ustawą debatowano wiele, ale nie podjęto nawet próby odpowiedzi na pytanie, skąd się wzięły obecne kadry akademickie, koncentrując się na tym, aby tym obecnym kadrom było lepiej, niż jest.

Nie ma żadnych dowodów, że te kadry są najlepsze, jakie możemy mieć – jakkolwiek tak się je traktuje nie tylko w ustawach, a wiele wskazuje na to, że te kadry są znacznie słabsze od polskich możliwości.

Nie bez przyczyny, skoro kadry akademickie przez lata komunizmu formowano w warunkach negatywnej selekcji kadr i ten sposób wiele się nie zmienił w III RP.

Test funkcjonowania systemu akademickiego w Polsce i wprowadzonej w roku 2018 ‚Konstytucji dla nauki’

10 grudnia 2018 r. złożyłem na Dzienniku Podawczym UJ roszczenie informacyjne ujawnione na mojej stronie akademickiego nonkonformisty [http://blogjw.wordpress.com/2018/12/10/do-wladz-uj-w-sprawie-stanu-wojennego-i-nie-tylko/] zaznaczając, że będzie to test funkcjonowania systemu akademickiego w Polsce i wprowadzonej w tym roku ‚Konstytucji dla nauki’.

Pismem z dnia 21 grudnia 2018 r. oznaczonym 75.0152.47.2018 otrzymałem odpowiedź, którą ujawniam:

…tymczasem na Uniwersytecie Jagiellońskim: stan wojenny? Jaki stan wojenny?! Czegoś takiego nie było…

Czy na terytorium Uniwersytetu Jagiellońskiego wprowadzono stan wojenny?


Zbliża się kolejna już 37 rocznica wprowadzenia stanu wojennego przez juntę Jaruzelskiego.

Stan wojenny został wprowadzony przez juntę na terytorium całego kraju, ale w historii najstarszej polskiej uczelni – Krzysztof Stopka, Andrzej Kazimierz Banach, Julian Dybiec, „Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego”, Kraków 2000 – wydanej na 600-lecie odnowienia uniwersytetu w jubileuszowym roku 2000. takiego stanu historycy nie ‚rozpoznali’ [?] czyli jak można sądzić, albo stan ten nie został na terytorium UJ wprowadzony, albo było to tak nieistotne wydarzenie, że nie było potrzeby o nim wspominać.
W „Dziejach Uniwersytetu Jagiellońskiego” nie ma na ten temat ani jednego zdania!

Barbórkowa piwolucja polskich uczelni

[tekst pisany na trzeźwo,
przeznaczony pod trzeźwą refleksję]


Na uczelniach obowiązuje już „Konstytucja dla nauki” i mamy postulaty zwiększenia innowacyjności badań, aby je wdrażać w życie.

Jednocześnie zbliża się Barbórka, święto patronki górników i zarazem jednej z najlepszych i najbardziej potrzebnych gospodarce uczelni – Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Zdawano już sobie z tego sprawę przed 100 laty, po odzyskaniu Niepodległości i wobec odczuwalnej od dawna przez społeczeństwo polskie potrzeby, 20 października 1919 r. Naczelnik Państwa Marszałek Józef Piłsudski dokonał uroczystego otwarcia Akademii Górniczej w auli Uniwersytetu Jagiellońskiego.[ http://www.bg.agh.edu.pl/SLADY/AGH.php ]

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!

Na froncie walki o wolne media. Proces Ringier Axel Springer kontra Witold Gadowski

Warszawa 23 listopada 2018 r.
Pierwsza odsłona procesu w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Proces niemieckich mediów przeciwko polskiemu dziennikarzowi.
Rozprawa odwołana ze „względów bezpieczeństwa”!
„Zagrożenie” dla sądu podobno stanowiło ok. 200 patriotów, którzy przybyli do sądu , aby wspierać polskiego dziennikarza Witolda Gadowskiego w walce o wolne media . Dla świadków procesu sąd „zabezpieczył’ ok. 10 reglamentowanych miejsc!

Krakowska frakcja antypolska w działaniu na 100 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości

100 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości winna zjednoczyć Polaków wokół spraw podstawowych, najważniejszych, a taką sprawą jest niepodległe istnienie kraju zamieszkanego w większości przez Polaków.

Niestety tak się nie dzieje. Mamy dramatyczny podział polskiego społeczeństwa na frakcję patriotyczną – zróżnicowaną, ale dla której niepodległy byt państwa polskiego jest sprawą nadrzędną, i frakcję wręcz antypolską – działającą nawet na arenie międzynarodowej wbrew interesom Polski.

Refleksje powyborcze w krajobrazie krakowskim

Wybory samorządowe jeszcze nie skończone, ale po ogłoszeniu dotychczasowych wyników refleksje same się nasuwają.

W skali kraju słusznie uważa się PiS za zwycięzcę, choć wielu kandydatów w dużych miastach poniosło dotkliwą porażkę. W Krakowie sprawa się jeszcze nie rozstrzygnęła kto zostanie prezydentem Krakowa, ale dystans między ‚odwiecznym’ prezydentem ( 4 kadencje, od 2002 roku ) Jackiem Majchrowskim 45,84 % a Małgorzatą Wassermann 31,88 %- jest duży i małe są szanse, aby został odrobiony. Walczyć jednak trzeba, ale dobrze by było mieć platformę do skuteczniej walki.

Świat akademicki budzi się po „reformie Gowina”

Nowa ustawa o nauce i szkolnictwie wyższym zwana ‚Konstytucją dla nauki’ została opublikowana w Dzienniku Ustaw i wchodzi stopniowo w życie od początku roku akademickiego. Ministerstwo na swoich stronach [konstytucjadlanauki.gov.pl] zachwala korzyści jakie środowisko akademickie odniesie w ramach tej „reformy Gowina”. Część środowiska, która zapoznała się z jej tekstem podnosi alarm, że ta ustawa – to katastrofa!

Co robiono przez lata?


Szkoda, że przez ponad 2 lata, kiedy ta ustawa była in statu nascendi, opozycyjne wobec tych „korzyści”, środowisko akademickie jakoś nie było aktywne. Ministerstwo zachęcało do dyskusji, ale wybierało sobie wygodnych dyskutantów, nie reagując na merytoryczną krytykę nielicznych. Czyli standard.

Trzy lata sądowego grillowania w sprawie nieskomplikowanej tak pod względem faktycznym, jak i prawnym

czyli jak działania pro publico bono stanowią zagrożenie dla funkcjonowania nadzwyczajnych kast, które nie potrafią się zachować jak trzeba.

Mijają trzy lata od rozpoczęcia działań policyjno-sądowych wobec mojej działalności pro publico bono dotyczącej ujawnienia w sieci rozprawy sądowej fałszywie oskarżonego Adama Słomki i podczas tej rozprawy uniewinnionego, co sąd starał się utajnić.

Moje zachowanie nie wynikało z obowiązków służbowych, ale z imperatywu kategorycznego – wolnego obywatela   zachowania się jak trzeba wobec ekscesów nadzwyczajnej kasty sądowej.

Jak podkreślał nawet prokurator domagający się ukarania mnie – żadnej tajemnicy nie ujawniłem, nikomu nie zaszkodziłem, nic nie zarobiłem, ale ukarać trzeba, co wykorzystał niezawisły od prawdy i sprawiedliwości sąd w osobie sędziego Przemysława Wypycha, który z ‚dobroci serca’ zmniejszył mi karę o połowę (z 3 000 do 1 500 zł) ale musiał ją orzec z uwagi na to co Adam Słomka po swojej rozprawie mówił przed salą sądową.

Akademickie szlaki ku niepodległości

W tym roku mija 100 lat od odzyskania niepodległości po 123 latach niewoli.
W ciągu tych 100 lat tylko okresowo (II RP) byliśmy naprawdę niepodlegli, a od 30 lat funkcjonowania III RP po okupacji niemieckiej i komunistycznej też mówimy o odzyskaniu niepodległości, choć niestety z elementami podległości.

Jaką rolę na drodze do odzyskania niepodległości odegrały elity akademickie ?

Szlak geologiczny


6 sierpnia 1914 marsz do odzyskania niepodległości rozpoczęła Kadrówka – I Kompania Kadrowa w liczbie 144 żołnierzy – słuchaczy szkół oficerskich Strzelca i Polskich Drużyn Strzeleckich. Wielu z nich to studenci i absolwenci szkół wyższych, także zagranicznych.

Niezawiśli sędziowie przypisańcami na uczelniach?

Propozycja innej poprawki – A może by tak nadzwyczajne kasty postawić pod takim pręgierzem?


To, że sędziowie stanowią nadzwyczajną kastę jest już wiedzą powszechną, ale nadzwyczajna kasta akademicka jakoś w przestrzeni publicznej raczej nie jest szerzej znana. [https://blogjw.wordpress.com/2017/11/04/nadzwyczajne-kasty-w-togach/]

Nic w tym nadzwyczajnego, skoro w polskich mediach nie ma nawet kącików akademickich, które by pokazywały stan faktyczny tego szczególnie ważnego dla funkcjonowania dużego kraju sektora.

Co prawda wiadomo, że jakie uczelnie, takie i elity, ale po co o tym gadać. Nie lepiej zająć się zdobywaniem etatów, stopni i tytułów choć niewiele co wartych, ale jakże u nas prestiżowych?

Czy istniał związek przyczynowy między śmiercią studenta UJ Stanisława Pyjasa a śmiercią rektora UJ Mieczysława Karasia?

W kwietniowym numerze „Kuriera WNET” ukazał się list p. Jadwigi Wronicz „O profesorze Karasiu”, w którym Autorka broni dobrego imienia b. rektora UJ Mieczysława Karasia, w niezbyt korzystnym świetle przedstawionego w pamiętniku prof. Karola Estreichera, cytowanym przeze mnie w artykule „Dezubekizacja uczelni” („Kurier WNET” z marca 2018 r.).
Rektor Karaś, zdaniem Karola Estreichera, usiłował zamienić Uniwersytet Jagielloński w Instytut Propagandowy Polskich Komunistów, co moim zdaniem w niemałym stopniu się udało i skutki tego są odczuwalne dod dnia dzisiejszego.
        Z rektorem Karasiem miałem jedyny osobisty kontakt podczas jego milczącej wizyty w trakcie „gospodarskiego” posiedzenia Senatu UJ (1975?) w moim doktoranckim pokoju na Oleandrach 2 (Instytut Nauk Geologicznych UJ).
        Rektor Karaś podczas swojej kadencji pozbawił mnie miejsca w Nowym Żaczku (akademik z miejscami dla doktorantów), czego nie odbierałem jako przejawu

Obalić ustawę Gowina – i co ?

Ustawa 2.0 – zwana też Konstytucją dla nauki, dotycząca reformy nauki i szkolnictwa wyższego znajduje się w końcowej fazie dyskusji i to na szczeblu parlamentarnym, bo zapowiadanego przez ministra wysłuchania publicznego nie będzie.

Widocznie minister doszedł do wniosku, że kogo chciał wysłuchać to już wysłuchał, a innych nawet słuchać nie chce. Skutek jest taki, że mimo ponad 2-letnich konsultacji z tymi, z którymi chciał konsultować, w końcowej fazie mamy liczne strajki, protesty, krytyczne listy, tak etatowych ‚akademików’, jak i studentów, oraz związków zawodowych, którym ta ustawa sprawiła zawód.

Wadliwa metodologia badania opinii publicznej o korzeniach komunistycznych

Przez ponad dwa lata trwały prace nad opracowaniem nowej ustawy o nauce i szkolnictwie wyższym zwanej ‚Konstytucją dla nauki’. Ustawa przeszła już różne konsultacje, badania opinii publicznej, z czego była zadowolona nawet Komisja Europejska rekomendująca innym przebieg prac nad ustawą jako wzorcowy.

I ten wzorzec przeszedł już także przez komisję sejmową, chociaż przed przejściem, posłowie – członkowie komisji najsilniejszego ugrupowania politycznego, suchej nitki na tej ustawie nie pozostawiali.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2