Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludobójstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludobójstwo. Pokaż wszystkie posty

Rzeź Polaków w Niedzielę Palmową w Kryłowie

Jedną z bardziej znanych zbrodni UPA popełnionych na terenach Polski pojałtańskiej była tzw. Krwawa Niedziela w Kryłowie. W Niedzielę Palmową 25 marca 1945 roku oddział UPA pod dowództwem Marijana Łukaszewycza „Jahody” zaatakował wieś Kryłów w powiecie hrubieszowskim.

Celem tej akcji było przede wszystkim ujęcie i zamordowanie Stanisława Basaja „Rysia” (1917-1945) – wówczas majora Milicji Obywatelskiej, wcześniej legendarnego dowódcę partyzanckiego BCh na Zamojszczyźnie, wsławionego obroną mieszkańców tej ziemi przed eksterminacją z rąk okupanta niemieckiego i nacjonalistów ukraińskich.

Likwidacja polskich elit przez Niemców i Rosjan była niewyobrażalna

Rosjanie oraz Niemcy w trakcie okupacji polskich terytoriów podczas II wojny światowej wielką wagę przykładali do eksterminacji polskich elit. Ich celem była likwidacja inteligencji oraz środowiska naturalnych przywódców, którzy choćby potencjalnie mogliby stanąć na czele narodu w chwili zrywu lub odrodzenia. Symbolami takich działań była np. niemiecka „Operacja AB” czy sowiecka zbrodnia katyńska. W żadnym innym państwie Europy eliminacja elit nie była tak pieczołowicie realizowana, jak na terytorium Polski.

Kolonia Pokuta…

Prezydent Duda klęczał w miejscu, gdzie była unicestwiona przez banderowców polska wieś – żeby nie musieć spotykać się z rozgoryczonymi jego dotychczasową postawą środowiskami kresowymi w Polsce, prezydent Poroszenko przybył na Zamojszczyznę, by morderców przedstawić jako ofiary, a premier Morawiecki napisał list, w którym pomyliło mu się kiedy naprawdę przemilczano prawdę o Rzezi Wołyńskiej. Nie w PRL-u bowiem panowało w tej sprawie kłamliwe milczenie – ale w III RP!

Prezydent wszedł w pole wyrosłe na miejscu wsi o znaczącej nazwie – Kolonia Pokuta. Niestety, dziś – 75 lat od Rzezi Wołyńskiej Polska wciąż zachowuje się, jakby była kolonią Ukrainy, kredytując i bezwzględnie wspierając jej złodziejsko-bandyckie władze, a te oczywiście nie myślą o żadnej pokucie…

PiS zapomina o tragedii wołyńskiej

Zbliżająca się rocznica tragicznych wydarzeń na Wołyniu jest okazją do weryfikacji poglądów i postaw rządzących. Mówią: biało-czerwona drużyna, patriotyzm, polityka historyczna. Wygląda na to, że te wszystkie wielkie słowa nie są wypełnione treścią.

Tymczasem polskie społeczeństwo oczekuje godnego upamiętnienia ofiar, pamięci i szacunku. Polityka strusia, stosowana przez PiS, wywołuje ogromne rozczarowanie środowisk kresowych i działa jak papierek lakmusowy dla polityki historycznej.

Zbrodnia na Wołyniu, która miała miejsce 75 lat temu, jest ciągle żywa wśród Polaków. Mówimy o bestialskim mordzie, ludobójstwie, przelanej niewinnej krwi. Musimy o tym pamiętać, uczyć i przestrzegać przyszłe pokolenia. Jak bowiem nie pamiętać, jak nie nazywać po imieniu jako ludobójstwo, tragedii Polaków, skoro sami Ukraińcy tak rzeź wołyńską nazwali.

Zanim zaczęło się ludobójstwo...

Rozsiane posterunki milicji ukraińskiej po wszystkich wsiach zużyły ten okres na szkolenie wojskowe młodzieży i odpowiednią propagandę. Zbiórki, sypanie mogił, święcenie narzędzi zbrodni w cerkwiach i na mogiłach (popi zawsze brali czynny udział), procesje, zaklęcia, przysięgi itp. był to wstęp do zbrodniczej akcji. Niesamowicie wyglądało święcenie noży przed rzezią, podobne do tańca wojennego Indian. W nocy przy blasku pochodni, obchodzili w koło mogiłę i wkłuwali w nią noże, ślubując w podobny sposób kłuć Polaków.
Ludobójstwo dokonane przez Ukraińców na Polakach od września 1939 r. do 1947 r. miało charakter niebywale okrutny, stąd prof. Ryszard Szawłowski wprowadził termin genocidium atrox – czyli ludobójstwo straszliwe, okrutne. Dokonali go nie tylko „nacjonaliści ukraińscy”, ale także chłopi ukraińscy, często niepiśmienni, z udziałem kobiet i dzieci ukraińskich, niemający pojęcia o nacjonalizmie. Ich „walka narodowowyzwoleńcza” polegała na zrabowaniu dobytku sąsiadów Polaków, po ich wymordowaniu.

Cały artykuł » czytaj więcej »
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2