Wojciech Sumliński, najbardziej inwigilowany dziennikarz śledczy w Polsce i Tomasz Budzyński, major Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w swojej najmocniejszej książce odsłaniają nam niebezpieczne związki Donalda Tuska z niemieckim wywiadem, światem służb specjalnych i mafijnym półświatkiem.
Wielu uważa, że jednym z czynników, które wpłynęły na klęskę wyborczą Bronisława Komorowskiego była m.in. książka Sumlińskiego pt. „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”, w której ujawniał bardzo niewygodne (delikatnie mówiąc) i nieznane fakty o byłym prezydencie RP. Tym razem Sumliński zajął się byłym premierem III RP, będącym szefem rządu w okresie największej grabieży majątku państwa polskiego w historii, obecnie pamiętanej przede wszystkim z niezliczonej liczby oszustw i malwersacji gospodarczych. Autor już rok temu twierdził, że przy gromadzeniu materiałów dotyczących Tuska dotarł do wręcz „szokujących” materiałów.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Sumliński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Sumliński. Pokaż wszystkie posty
Jak zostałem ekstremistą

Nie czekając na odpowiedź – właściwie co można odpowiedzieć na taki idiotyzm – poprosił, bym udał się za nim, i wskazał miejsce, w którym miałem czekać na dalszy bieg wydarzeń.
Nie minęło pięć minut, gdy pojawiło się przy mnie trzech umundurowanych osobników, w tym jeden z notesem i długopisem.
Oficjalne zakończenie „Dobrej Zmiany”?
Po skandalicznym, obrzydliwym, głosowaniu uniemożliwiającym pociągnięcie do odpowiedzialności karnej senatora Stanisława Koguta tym razem to senatorowie uznali sami siebie za uprzywilejowaną kastę.
Do tych wszystkich panów i pań z Senatu – bez względu na ich barwy polityczne – którzy zapomnieli, że dostali władzę, by służyć, a nie naigrywać się z ludzi stawiając siebie i kolegów ponad prawem, kieruję apel: skoro zagłosowaliście, jak zagłosowaliście, miejcie cywilną odwagę przyznać się publicznie do swojego wyboru - tak, by z kolei wasi wyborcy mogli rozliczyć was z dokonanych wyborów. To jasny, prosty i uczciwy układ. Inaczej, skrywając się za tajnością głosowania, w moich oczach zachowacie się, niczym zwyczajni hipokryci i tchórze.
Do tych wszystkich panów i pań z Senatu – bez względu na ich barwy polityczne – którzy zapomnieli, że dostali władzę, by służyć, a nie naigrywać się z ludzi stawiając siebie i kolegów ponad prawem, kieruję apel: skoro zagłosowaliście, jak zagłosowaliście, miejcie cywilną odwagę przyznać się publicznie do swojego wyboru - tak, by z kolei wasi wyborcy mogli rozliczyć was z dokonanych wyborów. To jasny, prosty i uczciwy układ. Inaczej, skrywając się za tajnością głosowania, w moich oczach zachowacie się, niczym zwyczajni hipokryci i tchórze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2



