Pod internetowym artykułem o śmierci poseł Jolanty Szczypińskiej „Gazeta Wyborcza” musiała wyłączyć możliwość dodawania komentarzy. Zrobiono to z uwagi na wyrażaną przez czytelników tego pisma radość, liczne wulgaryzmy oraz życzenia śmierci dla innych polityków PiS. Takich oto czytelników wychowali sobie Adam Michnik i Jarosław Kurski. Nędzne, przepełnione nienawiścią kreatury, niepotrafiące zachować minimum przyzwoitości nawet w obliczu tragedii, jaką jest śmierć.
Zbigniew Herbert pisał, że wybory polityczne w latach komunizmu były również „sprawą smaku”.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Piekara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Piekara. Pokaż wszystkie posty
Tusk na białym koniu
Tusk to polityk zbyt trzeźwo stąpający po ziemi, by nie rozumieć, że wybory można nie tylko wygrać, lecz również przegrać. Kiedyś już przegrał bezpośrednie starcie z Lechem Kaczyńskim, potem zostawiona przez niego partia przegrała z Prawem i Sprawiedliwością. Czy nie zadaje więc sobie pytania, na jak niską półkę spadnie, jeśli poniesie klęskę również w wyborach prezydenckich w 2020 r.?
Obserwatorzy sceny politycznej dość zgodnie uznali, że obecność w Polsce Donalda Tuska oraz jego jątrzące, nienawistne wypowiedzi i mieszanie się w polskie spory polityczne (czego jako urzędnikowi Unii Europejskiej robić mu po prostu nie wolno) mogą oznaczać początek kampanii prezydenckiej 2020. Czy takie przypuszczenie jest prawdziwe? A może te ekscesy były zaledwie zasłoną dymną? A może jedynie, typową dla Tuska, złośliwością wobec znienawidzonego obozu politycznego?
Obserwatorzy sceny politycznej dość zgodnie uznali, że obecność w Polsce Donalda Tuska oraz jego jątrzące, nienawistne wypowiedzi i mieszanie się w polskie spory polityczne (czego jako urzędnikowi Unii Europejskiej robić mu po prostu nie wolno) mogą oznaczać początek kampanii prezydenckiej 2020. Czy takie przypuszczenie jest prawdziwe? A może te ekscesy były zaledwie zasłoną dymną? A może jedynie, typową dla Tuska, złośliwością wobec znienawidzonego obozu politycznego?
Wojna o pamięć
![]() |
| Kolejny spęd antypolskich ścierw. Ciekawe ilu dawnych UBeków i współczesnych WSIarzy widać na tym zdjęciu? |
W Warszawie trwa wielkie zamieszanie, a wśród tłuszczy kodowo-agorowo-platformerskiej krzyknięto: wszystkie ręce na pokład! A z jakiegoż to powodu i w jakimż to celu? Ano by nie dopuścić ani do budowy pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego (teraz po ograniczeniu uprawnień miejskiego konserwatora zabytków byłoby to możliwe bez zgody władz Warszawy), ani do nazwania żadnej ulicy jego imieniem. Radni Platformy w Radzie Warszawy pokazali, że wolą za patronów nawet komunistycznych oprawców i działaczy PZPR niż Grzegorza Przemyka, „Inkę” czy właśnie Kaczyńskiego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2




