Hanna Gronkiewicz-Waltz, obecna prezydent miasta Warszawy na wylocie, korzystając ze swoich uprawnień wydała zakaz organizacji Marszu Niepodległości, który jest zarejestrowany jako impreza cykliczna i jako taki nie może być przez nią zakazany.
Według opinii HGW – żony „nieświadomego złodzieja” kamienic warszawskich, na przywłaszczeniu których jej rodzina nielegalnie dorobiła się znacznego majątku w pierwszych latach tzw. „transformacji” – jednym z powodów zabronienia dorocznego Marszu jest rezolucja Parlamentu Europejskiego, która nawołuje państwa członkowskie „do walki z przejawami mowy nienawiści i wzrostem ruchów neofaszystowskich”. Według opinii tej nadal pełniącej urząd prezydenta Warszawy żony złodzieja, główny organizator Marszu Niepodległości – czyli legalnie istniejący, patriotyczny Obóz Narodowo-Radykalny – jest organizacją faszystowską. To zakłamane babsko przyznało sobie również prawo do decydowania o formie świętowania przez Polaków dnia 11 listopada, ponieważ zdaniem żony złodzieja „nie tak powinno wyglądać stulecie niepodległości” (sic!).
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Pokaż wszystkie posty
„Kler” – refleksje po dwukrotnym obejrzeniu

Z jednej strony doceniam odwagę reżysera, że podjął się tak arcytrudnego tematu jakim jest pedofilia. Nie bał się on też ukazać losu ofiar oraz sprawy „zamiatania pod dywan” przez władze kościelne. Najmocniejsze, a zarazem najwartościowsze fragmentu tego dzieła, to relacje ofiar pedofilii duchownych, zmontowane na zasadzie „film w filmie”, oraz scena przesłuchania jednej z ofiar w kurii przez arcybiskupa i kilku duchownych, którzy próbują zrobić żalącemu się mężczyźnie „wodę z mózgu”. Także sceny końcowe, ukazujące z jaką perfidią kuria arcybiskupia doprowadza do suspensy jednego z bohaterów filmu, który ujawnia sprawcę gwałtu na nieletnim ministrancie i który na zakończenie mszy św. opowiada swoim parafianom o tym, że jako dziecko też padł ofiarą księdza-pedofila.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2


