Jest jeszcze trochę czasu, ale wygląda na to, że będą w tym roku na 11 listopada zorganizowane dwa marsze, jeden tradycyjny polski Marsz Niepodległości i drugi rządowy, organizowany w ramach obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej, który bym nazwał Marszem Rządowym.
Marsze Niepodległości zainicjowali i organizowali Narodowcy.
Od początku MN był zwalczany przez liberałów, lewicę, lewactwo itp. Lewactwo z Krytyki Politycznej nawet sprowadziło bojówki niemieckie do „pałowania” uczestników MN ale nie słyszałem żeby ktoś został za to ukarany. Jak okazał się ten Marsz mimo wszystko, sukcesem, to prezydent Komorowski chciał przejąć tą inicjatywę w 2013 r., (przypominam - marsz różowej flagi, czekoladowy orzeł bez korony, brak było biało-czerwonych flag…), PiS w tym czasie uciekł do Krakowa.
Jednak PiS nie zwalczał MN, okazywał sympatię tej idei. Jednak obecnie tą inicjatywę chce przejąć PiS wypaczając jego ideę i sens. W Komitecie Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, który powołał Prezydent Duda, brak przedstawicieli Narodowców jak też Kresowian a są np. przedstawiciele społeczności żydowskiej.
Jest to profanacja tej idei.