Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marzena Nykiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marzena Nykiel. Pokaż wszystkie posty

Związek Nauczycielstwa Polskiego to aroganckie i wybitnie niebezpieczne gniazdo lewactwa promującego zboczenia i wojującego z Chrześcijaństwem. Za NASZE pieniądze!

„Takie będą Rzeczypospolite,
jak ich młodzieży chowanie…”

Jan Zamoyski
W „Głosie Nauczycielskim”, organie prasowym Związku Nauczycielstwa Polskiego, opublikowano szokujący „poradnik” przedświąteczny. Lewacka publicystka i „trenerka” ostrzega przed nazbyt religijną oprawą bożonarodzeniowych imprez szkolnych. „Boi” się, by żydowskie lub muzułmańskie dzieci nie poczuły się urażone!

Artykuł autorstwa Magdaleny Goetz, pod pretekstem „troski” o dzieci wychowane w innej wierze, proponuje rozwiązania rodem z PRL lub z lewackiego snu, który dziś staje się normą we Francji, czy Niemczech.

Skąd ta niechęć do defilady? Kilka słów o głupocie i bladym strachu

„Gazeta Wyborcza” popadła w - znany nam doskonale sprzed lat - chorobliwy ton. Defilada ją boli. Za prezydentury Bronisława Komorowskiego dziennikarze GW wraz z całą opozycją zachwycali się tak adekwatnym uczczeniem Święta Wojska Polskiego. Dziś odgrzebali swoje notatki sprzed lat, gdy to posądzali śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego o faszyzm i niezdrową fascynację militaryzmem.

Kiedy jak nie w 100-lecie niepodległości Polski hucznie i dumnie świętować zwycięstwo. 15 sierpnia przez Warszawę przejdzie największa defilada w historii Polski po 1989 roku. „Wyborcza” od wielu dni ujada na zablokowanie miasta – dokładnie tak samo jak przed historycznym szczytem NATO.

O kulisach operacji „Joanna”: Pięta tłumaczy się z romansu. Ludzie służb przyznają: ostrzegaliśmy

Konserwatywny poseł PiS uwiódł niewinną, zahukaną dziewczynę – zakrzyknęły brukowce kilka dni temu, alarmując o pozamałżeńskim skandalu Stanisława Pięty. Nie zamierzamy go bronić. Zdrada ma swoje surowe konsekwencje i z pewnością poseł prawicowej partii powinien je ponieść. Sprawa ma jednak drugie – niezwykle ciekawe – dno. Okazuje się, że kochanka polityka ma tyle z szarej myszki, co Pięta z Casanovy… Słynąca z nagich sesji „Czarna Pantera” doskonale wiedziała co robi. Z premedytacją wślizgnęła się w zakamarki prawicowego środowiska, żeby toczyć precyzyjną grę. Służby są świadome tego, kim jest! Ostrzegały przed nią już w czasie kampanii. Co na to Stanisław Pięta? Udzielił portalowi wPolityce.pl ostatniego komentarza w tej sprawie. Teraz już milczy.

Przypomnijmy jak sprawę relacjonowały tabloidy. Młoda pani Joanna (tym zmienionym imieniem przedstawił ją „Fakt”) została wypatrzona przez posła Piętę na miesięcznicy smoleńskiej, uwiedziona obietnicą wspólnego życia i porzucona. Na dowód przedstawiła tabloidowi ich internetową korespondencję i SMSy.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2