W styczniowym numerze „Uważam Rze Historia” (nr 1/2019) ukazał się tekst autorstwa Dariusza Baliszewskiego zatytułowany „Trudne pytania o Romana Dmowskiego”. W jego wstępie znany m.in. z telewizyjnego cyklu „Rewizja nadzwyczajna” historyk stwierdza: „Historiografia polska kreuje Romana Dmowskiego na współtwórcę naszej niepodległości i wielkiego męża stanu. Ale czy na pewno ten obraz jest prawdziwy?”.
W dalszej części artykułu, znany z wysuwania kontrowersyjnych tez badacz (np. dotyczących okoliczności śmierci gen. Władysława Sikorskiego), stara się na wszelkie możliwe sposoby wykazać, że Dmowski w żadnej mierze na nimb wielkości nie zasługuje.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maciej Motas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maciej Motas. Pokaż wszystkie posty
„Od PAX-u do ONR-u”
Nakładem Wydawnictwa Myśl Polska jesienią 2017 roku, do sprzedaży trafiła książka „Od PAX-u do ONR-u”. Czy owoc pracy Macieja Motasa – historyka, absolwenta Wydziału Prawa i Administracji UKSW i Instytutu Historycznego UW — powinien być dla wszystkich zainteresowanych dziejami polskiego obozu narodowego wartą zakupu pozycją? Tytuł nawiązuje rzecz jasna do wspomnień Zygmunta Przetakiewicza („Od ONR-u do PAX-u), czołowego działacza RNR Falanga, jednego z najbliższych współpracowników Bolesława Piaseckiego jeszcze wiele lat po II wojnie światowej.
Wspomnienia „goryla Piaseckiego”, jak mawiał o Przetakiewiczu Stefan Kisielewski to z całą pewnością jedna z tych książek, w którą wielu ze współczesnych nacjonalistów zaczytywało się z wypiekami na twarzy, stykając się za pośrednictwem kolejnych stron tej lektury z klimatem walk ulicznych lat 30. ubiegłego wieku,
Wspomnienia „goryla Piaseckiego”, jak mawiał o Przetakiewiczu Stefan Kisielewski to z całą pewnością jedna z tych książek, w którą wielu ze współczesnych nacjonalistów zaczytywało się z wypiekami na twarzy, stykając się za pośrednictwem kolejnych stron tej lektury z klimatem walk ulicznych lat 30. ubiegłego wieku,
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2



