— W dyplomacji używa się wielu pięknych słów, ale od słów do czynów jest daleka droga. To co mnie cieszy, to wyraźne zaangażowanie się Amerykanów w Trójmorze. Jeżeli Waszyngton się rzeczywiście zaangażuje w ten projekt poprzez inwestycje, dostawy gazu, który miałby płynąć przez Polskę, to byłaby to wielka sprawa — mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej.
wPolityce.pl:
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Romuald Szeremietiew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Romuald Szeremietiew. Pokaż wszystkie posty
Nie traćmy czasu!
Na początku 1936 r. polskie władze wojskowe przyjęły plan rozbudowy i modernizacji sił zbrojonych. Do 1942 r. zamierzano wystawić 40 dywizji piechoty uzbrojonych w nowoczesne środki walki, 10 brygad kawalerii wzmocnionych czołgami i motorowymi środkami transportu, 4 brygady zmechanizowane i 8 samodzielnych batalionów czołgów - 1400 wozów bojowych (równowartość czterech niemieckich dywizji pancernych). Rozwijano obronę plot. i ppanc. W lotnictwie miało być 750 sam. bojowych (w tym 250 nowoczesnych myśliwców), łącznie, z zapasem, 1600 maszyn.
Głos zięcia
W programie „Kropka nad i” u Moniki Olejnik Bronisław Komorowski twierdził, że walka Żołnierzy Niezłomnych z komunistami była „walką bratobójczą” i dlatego: „Nie kwalifikuje się jako wzór do naśladowania”. Ci nieszczęśnicy z podziemia antykomunistycznego co najwyżej „są warci zapamiętania i współczucia” – powiedział Komorowski.
W Polsce nie było żadnej wojny bratobójczej, tylko rozpaczliwy opór przed niewolą wprowadzaną przez Sowiety i ich kolaborantów. Poczuwanie się do braterstwa z oprawcami jest więc czymś niebywałym. Z takich być może powodów ci „bratersko” wymordowani żołnierze podziemia zasługują w oczach Komorowskiego na współczucie, ale nie mogą być wzorem patriotyzmu skoro toczyli bratobójcze walki.
W Polsce nie było żadnej wojny bratobójczej, tylko rozpaczliwy opór przed niewolą wprowadzaną przez Sowiety i ich kolaborantów. Poczuwanie się do braterstwa z oprawcami jest więc czymś niebywałym. Z takich być może powodów ci „bratersko” wymordowani żołnierze podziemia zasługują w oczach Komorowskiego na współczucie, ale nie mogą być wzorem patriotyzmu skoro toczyli bratobójcze walki.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2



