Zapewne wielu Czytelników zna słowa, które wypowiedział prezydent Dwight David Eisenhower w 1960 r.
Bohater II wojny światowej wyraził w nich swoje obawy o to, że „kompleks wojskowo-przemysłowy” uczyni w niedługim czasie farsę z demokracji w Ameryce.
Coraz większe wpływy ludzi czerpiących zyski ze zbrojeń i rozwoju tych gałęzi przemysłu, których produkcja związana jest z zaspokajaniem potrzeb armii, odbiorą obywatelom prawa i wolności. Zniszczą słynne na cały świat amerykańskie wolności, napawające obywateli USA uzasadnioną dumą, o które walczyli przodkowie. Dziś, po 58 latach od przemówienia Eisenhowera, Joseph Farah, publicysta strony internetowej WND, wrócił do poruszonego w wypowiedzi prezydenckiej problemu.
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Kościelny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Kościelny. Pokaż wszystkie posty
Fenomen Q. Korzystajmy więc z okazji. Póki jeszcze czas
W sierpniu tego roku pisałem w Teorii Spisku na temat zjawiska określanego mianem QAnon. Jednak wkrótce okazało się, że to, co wczoraj uważano za przejaw myślenia „lękowo-urojeniowego”, dziś stało się tematem poruszanym również przez mainstream, który zazwyczaj niechętny jest informowaniu swoich czytelników o ważnych wydarzeniach. Bowiem zamiast przekazywać wiadomości, woli indoktrynować. Tak jest na całym świecie. Również u nas, o czym wie każdy, kto usiłuje czerpać wiedzę na temat rzeczywistości z mediów obecnie opozycyjnych oraz tych, które, chyba dla humoru, określają siebie jako niezależne. Przypomnę pokrótce, o co chodzi.
W lutym amerykański „Newsweek” zamieścił obszerny artykuł pióra Michaela Edisona Haydena, w którym dziennikarz informował, że w październiku 2017 r. użytkownik zidentyfikowany jako Q zaczął publikować na stronie internetowej 4chan niejasne, niepokojące wiadomości związane z jakoby nadchodzącą „burzą”.
W lutym amerykański „Newsweek” zamieścił obszerny artykuł pióra Michaela Edisona Haydena, w którym dziennikarz informował, że w październiku 2017 r. użytkownik zidentyfikowany jako Q zaczął publikować na stronie internetowej 4chan niejasne, niepokojące wiadomości związane z jakoby nadchodzącą „burzą”.
Ludzie odrzucają poprawność polityczną

Skarżąca zasugerowała, że komentarze Hesslowa są sprzeczne ze szwedzkim „systemem wartości” - koncepcją, która wymaga od wszystkich szkół w Szwecji przestrzegania wspólnej polityki etycznej, obejmującej respektowanie wartości takich jak egalitaryzm, wolność jednostki i równość płci.
Sprawa Marine Le Pen. O współczesnych odmianach schizofrenii bezobjawowej
Historia psychuszek, czyli szpitali psychiatrycznych, które wykorzystywano do przetrzymywania osób nieprawomyślnych politycznie i stosowania wobec nich odpowiednich „kuracji”, sięga 1939 r. Wówczas w Kazaniu władza radziecka wybudowała szpital psychiatryczny dla osób, z którymi nie bardzo wiedziano, co zrobić.
W połowie lat 70. ubiegłego stulecia w drugim obiegu, czyli bez zgody i wiedzy sowieckiej cenzury, pojawiła się niezwykła książka. Jej autorzy, dwaj więźniowie polityczni, odsiadywali wcześniej swoje wyroki w… szpitalu psychiatrycznym. Jednym z nich był Władimir Bukowski (skazany m.in. za organizowanie spotkań poetyckich oraz manifestacje w obronie innych dysydentów – spędził w więzieniach 12 lat), a drugim – Siemion Głuzman, ukraiński psychiatra, więziony za obronę ofiar psychiatrii politycznej. Praca nosiła tytuł Psychiatria dla nieprawomyślnych.
W połowie lat 70. ubiegłego stulecia w drugim obiegu, czyli bez zgody i wiedzy sowieckiej cenzury, pojawiła się niezwykła książka. Jej autorzy, dwaj więźniowie polityczni, odsiadywali wcześniej swoje wyroki w… szpitalu psychiatrycznym. Jednym z nich był Władimir Bukowski (skazany m.in. za organizowanie spotkań poetyckich oraz manifestacje w obronie innych dysydentów – spędził w więzieniach 12 lat), a drugim – Siemion Głuzman, ukraiński psychiatra, więziony za obronę ofiar psychiatrii politycznej. Praca nosiła tytuł Psychiatria dla nieprawomyślnych.
Sitwy rządzą nami strachem
„Jedyną rzeczą, której powinniśmy się bać, jest strach”.
Franklin Delano Roosevelt, 1933 r.
Jak zapewne zauważyli stali Czytelnicy Teorii Spisku, większość przedstawianych tu teorii ma swoje, często niebłahe, uzasadnienie naukowe. A skoro tak, to nie są to spiskowe teorie w znaczeniu, jakie nadaje im plugawy establishment, nasz i nie nasz. Zresztą co to za różnica, niezależnie, czy polski, amerykański, ruski, izraelski czy jakikolwiek inny, łączy te samozwańcze „elity” jedna, ale istotna cecha – są obce. Nam, czyli spokojnym i pracowitym obywatelom III, IV, a może nawet już V RP – w końcu, w jakim kraju żyjemy, nie dowiemy się z wieczornych Wiadomości – tak jak obce są, w swoich krajach, Amerykanom, Rosjanom, Izraelczykom. Te „elity” więc, nazywające informacje, które są niewygodne dla nich, wyssanymi z brudnego palucha „teoriami spisku”, już dawno odkryły, że bat i strach to najskuteczniejsze metody zarządzania zasobami ludzkimi. Rządzą więc – raz batem, raz trwogą. Ten pierwszy sposób częściej używany jest przez reżimy państw totalitarnych, ten drugi – „demokratycznych”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
☞ tiny.cc/itp2




_01_cropped.jpg)
