Nie pozwól aby przepadły stare fotografie, filmy czy pamiętniki! Podziel się nimi ze wszystkimi Polakami i przekaż do zasobów Archiwum Narodowego IPN!
OSTRZEŻENIE: NASZA WITRYNA JEST NIEPOPRAWNA POLITYCZNIE I WYRAŻA BEZMIERNĄ POGARDĘ DLA ANTYPOLSKICH ŚCIERW ORAZ WSZELKIEJ MAŚCI LEWACKIEJ DZICZY I INNYCH DEWIANTÓW.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Kempa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Kempa. Pokaż wszystkie posty

…co innego oczekiwaliście od Rosji…

To jeszcze nie Sarajewo


Niedzielny incydent na Morzu Azowskim to zaostrzenie konfliktu ukraińsko-rosyjskiego, ale z pewnością nie początek III wojny światowej, jak przewidują niektórzy w zbyt gorącej wodzie kąpani komentatorzy.

Zespół okrętów ukraińskiej marynarki wojennej – nowe, opancerzone kutry artyleryjskie R-175 „Berdiansk” i R-179 „Nikopol” oraz stary holownik „Jany Kapu” – miał być przebazowany z Odessy do Mariupola na Morzu Azowskim. Powodzenie tej operacji zmieniłoby znacznie układ sił morskich na tym akwenie, na którym od kilku miesięcy dochodziło do licznych incydentów, polegających głównie na zatrzymywaniu i przeszukiwaniu, a w niektórych przypadkach także na aresztowaniu statków handlowych i kutrów rybackich. Robili to zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy – odmiennie interpretujący swoje prawa do wód terytorialnych po obu stronach Cieśniny Kerczeńskiej.

Ślązacy wybrali Polskę. Oczywiście!

Niedzielne wybory samorządowe przypieczętowały los „ślązakowców”, którzy po okresie współrządzenia województwem, tym razem nawet nie weszli do Sejmiku, nie przekroczywszy 5-procentowego progu wyborczego.
Ruch „ślązakowski”, który w wyborach w roku 2010 uzyskał poparcie 8,49% wyborców (122 tys. głosów), nie tylko wprowadził do Sejmiku Śląskiego trzech swoich przedstawicieli, ale wszedł w skład koalicji rządzącej województwem – Jerzy Gorzelik, przywódca „Ruchu Autonomii Śląska”, został członkiem Zarządu Województwa.

Czy potomkowie Polaków, którzy osiedlili się w Ameryce, stali się Indianami?

W ostatnich dniach jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii, która ma nas przekonać o nieuchronności multi-kulti i wskazać jej dobre strony. Co ciekawe, szczególnie zaangażowani są w nią ci, którzy przed wyborami nas multi-kulti straszyli, przekonując, że głos oddany na PiS jest tak naprawdę głosem, który nas przed tym uchroni.

Dziś te same osoby przekonują nas, że w masowej imigracji nie ma nic złego, że nie ma się czego obawiać. Padają przy tym argumenty iście groteskowe. Oto dowiadujemy się, że potomkowie Hindusów mogą być „prawdziwymi Polakami”. Owszem, pod warunkiem, że mówimy o pojedynczych osobach, które będą się wychowywały w otoczeniu Polaków. Wtedy zapewne szybko się one zintegrują, nasiąkną polską kulturą i czuć się będą częścią naszego narodu. Jeśli jednak Hindusi ściągani będą tysiącami, a tak właśnie się dzieje, żyć oni będą w swoim gronie, tworząc społeczeństwo równoległe.

Czy premier RP uznaje, iż Polacy nie byli ofiarami II wojny światowej?

Jako Polak, dawno nie czułem się tak upokorzony, jak to się stało wczoraj. Oto okazuje się, że obce państwo może dyktować nam przepisy prawa, które uchwalane są następnie w trybie ekspresowym, po czym polski premier podpisuje upokarzający dokument, z którego wynika, iż jedynymi ofiarami II wojny światowej byli Żydzi i potępia Polaków, którzy uczestniczyli w zagładzie Żydów. A towarzyszy temu ogłupiająca propaganda, iż powinniśmy się cieszyć, bo premier Izraela stwierdził rzecz absolutnie banalną, iż to nie Polacy, ale Niemcy wybudowali obozy, w których Żydów mordowano.

Kolejne ścierwo–wykształciuch obrzygało Polaków zakłamaną propagandą

Dla niemieckich nazistów Polacy byli godnymi pogardy podludźmi (Untermenschen). Dziś też są tacy, którzy z podobną pogardą mówią o Polakach i gotowi są „polskim podludziom” przypisywać najgorsze cechy i oskarżać ich o wszelkie możliwe zbrodnie. Taka myśl mnie naszła pod wpływem wywodów takich ludzi jak chociażby prof. Jan Grabowski…

Bo jak można skomentować słowa prof. Grabowskiego, który w programie Tomasza Lisa wygadywał takie rzeczy o Polakach, że momentami można było nabrać wątpliwości, czy w swej nienawiści wręcz nie przebił niemieckich nazistów?
Z pasją opowiadał Grabowski, jak to rzekomo podczas niemieckiej okupacji Polacy masowo polowali na Żydów.
To było takie pospolite ruszenie. Rzeczywiście, obok tego były organizacje Polaków, które włączały się w polowania na Żydów, wydawanie ich – pluł się Grabowski.

Dlaczego tak wielu cwelebrytów nienawidzi Polski i Polaków?

Sposób, w jaki niektórzy celebryci czy ludzie aspirujący do bycia celebrytami wypowiadają się o Polakach, po prostu poraża. Nienawiść, jaka wylewa z każdej ich wypowiedzi, nie może nie szokować. Bodaj tylko niemieccy naziści z taką nienawiścią i pogardą wyrażali się o Polsce i Polakach. A towarzyszy temu prostactwo i wulgarny język. Oto na przykład Andrzej Pągowski w opublikowanym na portalu Wirtualna Polska felietonie o wiele mówiącym o jego autorze tytule „Polska dla Polaków… ku…!” pisze:

„W katolickiej Polsce rozkwitło pogaństwo z nowymi wcieleniami bożków wojny, konfliktów i zacietrzewienia. Zamiast patriotyzmu mamy hejtrotyzm – w dobrym tonie jest być Polakiem zawziętym, endeckim, narodowo-katolickim, nienawidzącym innych. W tej dyscyplinie deklasujemy wszystkich, ale nie mamy się czym chwalić.
UWAGA: PRZEGLĄDASZ STRONY ARCHIWALNE!
NASZ ZAWSZE AKTUALNY ADRES BIEŻĄCEJ STRONY TO:
tiny.cc/itp2